Wojska rosyjskie przeprowadziły w nocy z 21 na 22 września zmasowany atak na tereny miejskie i przemysłowe w głębi Ukrainy. Jak przekazują obrońcy, napastnik wykorzystał m.in. pociski balistyczne, manewrujące oraz ponad 200 dronów bojowych.

Rosja zaatakowała zakłady przemysłowe

Co najmniej trzy osoby zginęły, a sześć zostało rannych na skutek ataków przeprowadzonych minionej nocy przez rosyjskie wojsko w obwodzie dniepropietrowskim. „W Dnieprze zginęły dotąd trzy osoby w wyniku nocnego ataku Rosjan. Ratownicy poszukują kolejnego pracownika przedsiębiorstwa, które zaatakował wróg” – napisał Ołeksandr Hanża, szef administracji wojskowej obwodu dniepropietrowskiego, we wpisie na Telegramie.

Zobacz wideo Czy młodzi ludzie chcą bronić Polski?

Jak dodał, rosyjskie siły przeprowadziły jednoczesne ataki na zakłady przemysłowe w trzech miastach obwodu – w Dnieprze, Krzywym Rogu i Pawłohradzie. Zaznaczył, że w wyniku ataku sześć osób odniosło obrażenia. Obrona przeciwlotnicza poinformowała, że zestrzeliła 186 celów, jeden pocisk manewrujący Kalibr, osiem pocisków Banderol oraz 177 dronów różnych typów.

Drony wstrzymują pracę rosyjskich rafinerii

Także ukraińska armia przeprowadziła kolejną udaną akcję wymierzoną w rosyjski sektor energetyczny. Tym razem celami ataku stały się gigantyczne rafinerie w Samarze oraz w Ufie, leżące w europejskiej części Rosji.

Sztab Generalny Ukrainy poinformował o celnych trafieniach w Kujbyszewską Rafinerię w Samarze, która należy do koncernu Rosnieft, oraz zakład Basznieft w Ufie. Obie fabryki, zdolne przetwarzać łącznie nawet ponad 14 milionów ton ropy rocznie, produkują paliwo wykorzystywane bezpośrednio przez rosyjską armię. Na terenie obu obiektów wybuchły duże pożary.

Według szacunków podawanych przez ukraińskie dowództwo trwająca od ponad roku kampania uderzeń w zakłady przetwarzania ropy zmniejszyła moce produkcyjne Rosji w tym sektorze aż o 45 procent. Skutkuje to poważnymi brakami paliwa w niektórych regionach oraz wprowadzeniem przez władze w Moskwie zakazu jego eksportu.

Źródło: PAP

Udział