
„Kilka dni – tyle czasu dawał sobie Władimir Putin i swoim wojskom, gdy w lutym 2022 roku rozpoczął swoją nielegalną, sprzeczną z prawem międzynarodowym inwazję na Ukrainę na pełną skalę. Kilka dni, w których zamierzał przebić korytarz w kierunku Kijowa, przejąć kontrolę nad ukraińską stolicą i zainstalować prorosyjski marionetkowy rząd. Kilka dni, w których chciał jednym ciosem doprowadzić do upadku całą europejską architekturę bezpieczeństwa” – piszą ministrowie spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski, Niemiec Johann Wadephul i Francji Jean-Noël Barrot we wspólnym artykule. Tekst ukazał się we wtorek (24.02.2026) na łamach dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ).
Jak dodają, „z kilku dni zrobiły się cztery lata”. „Plan Putina się nie powiódł. Przeciwnie – poniósł spektakularną porażkę” – podkreślają ministrowie państw Trójkąta Weimarskiego, wskazując, że za „imperialne fantazje Putina” życiem i zdrowiem płacą każdego dnia setki rosyjskich żołnierzy. Ponad 1,2 mln z nich jest rannych, zaginionych bądź poległych. „To liczby naprawdę wstrząsające – czytamy. – Przewyższają wszystkie sowieckie i rosyjskie straty od 1945 roku łącznie”.
Atak na porządek międzynarodowy
Według autorów Putin dramatycznie zlekceważył opór ukraińskiego społeczeństwa, bohaterstwo żołnierzy i żołnierek Ukrainy, poczucie tożsamości narodowej, a także solidarność Zachodu, który wspiera Ukrainę. Wobec takiego oporu strategią Putina jest „wyniszczenie” – piszą ministrowie, oskarżając Rosję, że atakując ludność cywilną, popełnia zbrodnie wojenne.
„Kreml nie pozostawia wątpliwości, o co ostatecznie mu chodzi: o nieliberalny świat autokracji, który ma rzucić wyzwanie demokratycznemu Zachodowi. Rosyjska agresja wobec Ukrainy jest częścią szerszego ataku na oparty na zasadach porządek międzynarodowy” – oceniają trzej politycy.
Dlatego zapewniają o dalszym, skoordynowanym wsparciu Ukrainy poprzez dodatkowe systemy obrony powietrznej, pomoc w ochronie i naprawie infrastruktury energetycznej, pakiet pomocowy UE o wartości 90 mld euro, sankcje uderzające w Putina i rosyjską gospodarkę czy też wsparcie Ukrainy na drodze do członkostwa w UE.
Niezachwiane wsparcie
„Bo jedno musi być dla Putina jasne: strategicznie traci Ukrainę. Kurs europejskich reform, na który weszła Ukraina, jest nieodwracalny. Już dziś kraj ten jest instytucjonalnie bliżej Zachodu niż kiedykolwiek wcześniej. A my, Europejczycy, mamy jasny cel: musimy doprowadzić do pokoju, który będzie trwały i sprawiedliwy. Ukraina osiągnie go tylko z pozycji siły” – podkreślają Sikorski, Wadephul i Barrot.
„Dlatego nasze wsparcie pozostaje niezachwiane. Dlatego rosyjskie aktywa warte miliardy euro pozostają zamrożone. I dlatego będziemy dalej zwiększać presję na Rosję” – zapowiadają.
Według ministrów „po czterech latach wojny nie tylko Ukraina jest innym państwem”. „Również Europa jest dziś inna. To Europa silniejsza, bardziej odporna. Europa, która zna wartość wolności. I jest gotowa jej bronić” – piszą.
***
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle












