
-
Pete Hegseth podczas wizyty w bazie Guantanamo ostrzegł władze Kuby, że pozyskanie broni zagrażającej Stanom Zjednoczonym doprowadziłoby do konfrontacji, której Hawana nie wytrzyma.
-
Szef Pentagonu stwierdził, że wojsko amerykańskie jest gotowe zapewnić prezydentowi wszystkie potrzebne opcje w przypadku eskalacji sytuacji z Kubą.
-
Według doniesień agencji i portali, Pentagon rozmieścił wojsko i sprzęt, nałożył sankcje na kubańskie władze i przygotowuje się na możliwy upadek reżimu na Kubie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Przemawiając do amerykańskich żołnierzy podczas wizyty w bazie Guantanamo, Pete Hegseth podkreślił, że nadal ma nadzieję na pozytywne relacje z Kubą – przekazała agencja Reutera.
– Byłoby nierozsądne, gdyby rząd Kuby próbował nabyć lub uzyskać dostęp do rodzajów broni zdolnych dosięgnąć tej bazy lub terytorium Stanów Zjednoczonych – powiedział szef resortu, nie podając szczegółów.
Szef Pentagonu ostrzega Kubę. „Nie byliby w stanie wytrzymać”
Amerykański minister wojny wskazał, że dążenie Kuby do pozyskania broni stanowiącej zagrożenie dla USA doprowadziłoby do „konfrontacji, której nie tylko nie chcą, ale której nie byliby w stanie wytrzymać„. – Żaden kraj na świecie nie może równać się z możliwościami Stanów Zjednoczonych – dodał.
Hegseth powiedział, że Waszyngton ma nadzieję, iż „wkrótce będzie mógł być przyjacielem przywódców rządu Kuby”.
– Na razie zobaczymy, co się wydarzy. Ale ministerstwo wojny da naczelnemu dowódcy wszystkie opcje, jakich potrzebuje w ramach tego scenariusza – podkreślił.
Hegseth składa wizytę na Kubie. Ma „wzmocnić przekaz” USA?
Hegseth przyleciał do amerykańskiej bazy nad Zatoką Guantanamo na Kubie w środę przed południem. We wtorek Pentagon zapowiedział w komunikacie, że minister odwiedzi żołnierzy w bazie Guantanamo oraz w Tampie na Florydzie, gdzie znajduje się siedziba Dowództwa Centralnego (CENTCOM), odpowiadającego za siły USA na Bliskim Wschodzie.
To kolejna wizyta wysokiego rangą przedstawiciela USA na Kubie w ostatnim czasie. W maju generał Francis Donovan, stojący na czele amerykańskiego Dowództwa Południowego (SOUTHCOM), spotkał się z wiceszefem Sztabu Generalnego Kuby oraz innymi przedstawicielami wojska na obrzeżach bazy Guantanamo.
– Być może wizyta Hegsetha ma ponownie wzmocnić przekaz, że koszt nieprzystąpienia do rozmów (z USA – red.) może oznaczać użycie opcji militarnej, nawet gdy obserwatorzy coraz częściej ostrzegają przed potencjalnymi komplikacjami takiej operacji – powiedział Michael Bustamante, szef programu studiów kubańskich na Uniwersytecie w Miami.
Biały Dom zainteresowany Kubą. Niewykluczona operacja militarna
Według portalu Politico Pentagon od miesięcy rozmieszcza żołnierzy i uzbrojenie, by USA mogły przeprowadzić atak na Kubę. Trump sugerował, że interwencja wojskowa nie będzie konieczna, choć jednocześnie zapowiadał „wzięcie” wyspy lub zmianę rządzącego tam reżimu.
W ubiegłym tygodniu USA objęły sankcjami prezydenta Kuby Miguela Diaza-Canela, jego żonę oraz kilku innych przedstawicieli władz i instytucji kubańskich. To kolejny element nasilającej się presji Waszyngtonu na komunistyczny rząd w Hawanie, po odcięciu dostaw ropy, które pogłębiło trwający na Kubie kryzys gospodarczy, oraz zaostrzeniu sankcji finansowych, które doprowadziło do exodusu zagranicznych firm z wyspy.
Serwis Axios napisał, że administracja w Waszyngtonie przygotowuje się na możliwy upadek władz Kuby, co może nastąpić już latem. Według informatorów portalu USA liczą, że przyczynią się do tego amerykańskie sankcje.
-
Trump zaostrza kurs wobec Kuby. Mocna odpowiedź Hawany
-
Kubańczycy wyszli na ulice. „Nowa krytyczna sytuacja”












