Wybuchowa mieszanka stresu i trującego powietrza do dziś zabija nowojorczyków

Ratownicy i mieszkańcy Nowego Jorku po 11 września byli zapewniani, że powietrze nie stwarza zagrożenia dla życiaNew York Daily News ArchiveGetty Images

Strażak w zabrudzonym uniformie i kasku stoi na ulicy pokrytej pyłem, w tle unoszą się gęste kłęby dymu na tle wysokich budynków.

Pierwsi ratownicy pojawili się przy WTC już pięć sekund po zamachach. Niektórzy przyjeżdżali specjalnie spoza Nowego Jorku i spali w samochodachAnthony CorreiaGetty Images

Wskutek chorób po 11 września zmarło prawie 200 strażaków. Tysiące nadal chorująNew York Daily News ArchiveGetty Images

Toksyczne powietrze zabiło więcej osób niż same ataki 11 września. Niektórzy cierpią do dzisiaj

Ofiary trującego powietrza w Nowym Jorku po 11 września 2001 r. do dziś potrzebują leczeniaNew York Daily News ArchiveGetty Images

Przez 25 lat cztery różne administracje burmistrzów ukrywały przed opinią publiczną, Kongresem USA i radą miasta dokumenty pokazujące, co miasto naprawdę wiedziało o zagrożeniu toksycznymi chemikaliami po zawaleniu się World Trade Center, mimo że urzędnicy nadal zapewniali społeczeństwo, że powietrze jest „bezpieczne i zdatne do oddychania”

Udział
Exit mobile version