Agencja Reutera, powołując się na cztery anonimowe źródła, podała nieoficjalnie, że przedstawiciele Pentagonu mieli „w ostatnich tygodniach” zwrócić się do państw bałtyckich i kilku innych sojuszników z NATO o złagodzenie wypowiedzi na temat Rosji. Wśród amerykańskich urzędników zaangażowanych w przekazanie tej prośby miał być Elbridge Colby, odpowiadający w Pentagonie za politykę obronną.
Jak informuje Reuters, Amerykańscy urzędnicy mieli argumentować, że niektóre z oświadczeń europejskich liderów są nadmiernie wojownicze, niepotrzebne i nie służą podtrzymywaniu europejskiego bezpieczeństwa. Nie jest jasne, czy wiadomość została przekazana innym państwom niż kraje bałtyckie – podała agencja. Urzędnik Pentagonu, odpowiadając na pytania Reutersa, przekazał, że resort nie będzie komentował sprawy.
Litwa odpowiada na doniesienia ws. próśb Pentagonu
W piątek litewski minister obrony Robertas Kaunas w rozmowie z agencją BNS przekazał, że nie posiada informacji o takiej prośbie USA z oficjalnych źródeł. – Litwa nie zamierza prowokować Rosji, ale jedynie przedstawiać fakty – oświadczył szef resortu obrony. „Jeśli wleciał rosyjski dron, to mówimy, że był to rosyjski dron. Jeśli wleciał ukraiński dron, to mówimy, że był ukraiński, w związku z wojną wywołaną przez Rosję” – powiedział Kaunas.
– Wojna jest w każdym przypadku okrutna i jeśli chcemy pokoju, musimy zmusić Rosję, by zasiadła do negocjacji pokojowych. USA próbują to zrobić, Europa próbuje to zrobić, a Ukraina chce pokoju – dodał litewski minister. – Może powinniśmy skupić się na tym – dodał.
Litewski parlament poparł we wtorek (6 października) w pierwszym czytaniu zmianę konstytucji, która usuwałaby z ustawy zasadniczej zakaz rozmieszczania na terytorium kraju broni masowego rażenia.
– Przy obecnym ograniczeniu nie możemy w pełni uczestniczyć w planach NATO dotyczących odstraszania nuklearnego. Skoro odstraszanie nuklearne jest „królową” odstraszania, decyzja ta ma znaczenie strategiczne – komentował przewodniczący Sejmu Juozas Olekas.
Rzecznik Kremla o działaniach Litwy: Krok w kierunku eskalacji napięć
– Baza wojskowa jest częścią infrastruktury wojskowej. A jeśli infrastruktura wojskowa czyjegoś kraju, dużego państwa NATO, zbliża się do naszych granic, to oczywiście nie można tego postrzegać inaczej niż jako krok w kierunku eskalacji napięć, tak jak rozmieszczenie broni jądrowej na terytorium sąsiedniego państwa – komentował we wtorek rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję Interfax.
Jak dodał, podobne działania staną się „kolejnym znaczącym zwrotem w eskalacji napięcia”, „ku ubolewaniu” Rosji. – Jeśli chodzi o Rosję, to oczywiście będzie ona zmuszona podjąć wszelkie niezbędne środki, aby zagwarantować sobie bezpieczeństwo – podsumował Dmitrij Pieskow.
Źródło: PAP












