-
Do nieoczywistych objawów lęku u psów należą uporczywe chodzenie po mieszkaniu, nadmierne ślinienie się oraz dyszenie bez wyraźnego wysiłku fizycznego.
-
Psy cierpiące na lęk separacyjny często niszczą drzwi lub framugi, próbując wydostać się z pomieszczenia w trakcie nieobecności opiekuna.
-
Nagłe brudzenie w domu, wycie lub szczekanie mogą świadczyć o stresie zwierzęcia, ale wymagają również wykluczenia przyczyn medycznych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nie każdy przestraszony pies chowa się pod łóżko. Niektóre zwierzęta zamierają, inne krążą po mieszkaniu, szczekają lub próbują wydostać się za drzwi. Szczególnie łatwo przeoczyć lęk związany z rozłąką: pies zaczyna się niepokoić, kiedy opiekun wkłada buty, bierze klucze albo wychodzi, a uspokaja się dopiero po jego powrocie.
Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt, m.in. ASPCA i brytyjska RSPCA, opisują podobne grupy objawów. Żaden pojedynczy sygnał nie wystarcza jednak do postawienia diagnozy. Zniszczona kanapa może oznaczać lęk, nudę lub brak odpowiednich zajęć. Nagłe oddawanie moczu w domu może mieć przyczynę medyczną. Właśnie dlatego trzeba patrzeć na całe zachowanie psa.
Pierwszy sygnał: szczekanie i wycie. Gdy pies regularnie zaczyna głośno wokalizować kilka minut po wyjściu opiekuna, może to wskazywać na trudność z pozostawaniem samemu. Warto sprawdzić, czy szczekanie nie jest reakcją na hałasy za oknem lub na inne zwierzęta. Nagranie z domowej kamery pomaga rozróżnić te sytuacje.
Drugi: niszczenie drzwi, framug i okien. Pies z lękiem separacyjnym może próbować wydostać się z pomieszczenia, gryźć drewno lub drapać szybę. Nie chodzi wtedy o zwykłą zabawę przedmiotem. Takie zachowanie bywa niebezpieczne: zwierzę może złamać ząb, skaleczyć łapy albo utknąć podczas próby ucieczki.
Co widać w domu, kiedy nikogo nie ma
Trzeci sygnał to załatwianie się w mieszkaniu, zwłaszcza podczas nieobecności opiekuna. Nie wolno jednak zakładać, że każde takie zdarzenie wynika z lęku. Przyczyną mogą być zakażenie dróg moczowych, choroby nerek, zaburzenia hormonalne, ból, problemy neurologiczne lub nietrzymanie moczu. U starszych psów szczególnie ważne jest badanie weterynaryjne.
Czwarty sygnał: uporczywe chodzenie po tej samej trasie. Pies może krążyć między drzwiami a oknem, zataczać koła lub chodzić tam i z powrotem. Jeśli zachowanie pojawia się przede wszystkim podczas samotności, pasuje do obrazu lęku separacyjnego. Gdy występuje także przy opiekunie, trzeba rozważyć również inne przyczyny.
Piąty: silne dyszenie, mimo że nie jest gorąco i pies nie biegał. Przyspieszony oddech może towarzyszyć napięciu, ale także bólowi, chorobom serca, problemom oddechowym i przegrzaniu. Gdy zwierzę ma trudność z oddychaniem, sinieje, słabnie lub nie może się uspokoić, potrzebuje pilnej pomocy weterynaryjnej, a nie domowych prób uspokajania.
Szósty sygnał to nadmierne ślinienie się. U niektórych psów stres powoduje wyraźne zwiększenie wydzielania śliny. Jeśli po powrocie do domu opiekun znajduje mokrą podłogę przy drzwiach, warto sprawdzić nagranie i inne zachowania zwierzęcia. Ślinienie może jednak towarzyszyć także problemom w jamie ustnej, nudnościom i zatruciom.
Siódmy: drżenie ciała. Pies może trząść się podczas burzy, fajerwerków, podróży lub rozłąki. Samo drżenie nie dowodzi zaburzenia lękowego, bo pojawia się również przy zimnie, bólu i niektórych chorobach. Ważne jest, czy ustępuje po zakończeniu stresującej sytuacji i czy towarzyszą mu inne objawy.
Ósmy: nadmierne wylizywanie łap, wygryzanie sierści lub gryzienie ogona. Powtarzanie takich czynności może pomagać zwierzęciu rozładowywać napięcie, ale równie często wiąże się ze świądem, alergią, pasożytami albo bólem. Jeśli skóra jest zaczerwieniona lub pojawiają się rany, trzeba szukać przyczyny zdrowotnej.
Niepokój może być bardzo cichy
Dziewiąty sygnał to utrata apetytu w sytuacji stresowej. Pies, który zwykle natychmiast sięga po smakołyk, podczas samotności może go nawet nie dotknąć. Po powrocie opiekuna znów je normalnie. Nie oznacza to jednak, że każda odmowa jedzenia wynika z lęku. Trwały spadek apetytu wymaga konsultacji, szczególnie jeśli pojawiają się wymioty lub osłabienie.
Dziesiąty sygnał: wyraźne pobudzenie przed wyjściem człowieka i przesadnie intensywne powitanie. Niektóre psy zaczynają niepokoić się już na widok kurtki czy kluczy. Inne po powrocie opiekuna długo nie mogą się uspokoić. Trzeba porównać to z ich zwykłym temperamentem, bo radosne powitanie samo w sobie nie jest chorobą.
Pies może bać się burzy, hałasu ulicznego, określonych ludzi lub sytuacji. Jeśli stres pojawia się także przy opiekunie, trzeba poszukać wyzwalacza. W przypadku rozłąki charakterystyczny jest związek między objawami a pozostawaniem samemu, choć nie zawsze da się go ustalić na podstawie jednego dnia.
Najpierw lekarz, potem plan pracy
Przy nagłej zmianie zachowania pierwszym krokiem powinien być kontakt z lekarzem weterynarii. To szczególnie ważne u starszego psa, u zwierzęcia z chorobami przewlekłymi i wtedy, gdy pojawiają się problemy z oddawaniem moczu, kału, jedzeniem lub oddychaniem. Weterynarz może zbadać psa, zlecić potrzebne testy i ocenić, czy ból lub choroba nie wyjaśniają objawów.
ASPCA wymienia m.in. zakażenia dróg moczowych, kamienie pęcherza, cukrzycę, choroby nerek i zaburzenia neurologiczne jako możliwe przyczyny brudzenia w domu. Niektóre leki również mogą zwiększać częstość oddawania moczu. Dopiero po wykluczeniu takich problemów sensownie jest planować trening dotyczący pozostawania samemu.
Jeśli lekarz potwierdzi, że problem ma przede wszystkim charakter behawioralny, pomocne może być stopniowe oswajanie psa z bardzo krótkimi okresami samotności. Ćwiczenia trzeba dobierać tak, aby zwierzę nie wpadało w panikę. Pozostawienie go na wiele godzin z nadzieją, że samo przywyknie, może utrwalać problem.

Nie warto karać psa za zniszczone przedmioty lub kałużę znalezioną po powrocie. Zwierzę nie łączy takiej kary z wcześniejszym zachowaniem w sposób, którego oczekuje człowiek. Dodatkowy strach może pogorszyć sytuację. Przy nasilonym lęku lekarz weterynarii lub specjalista zachowania zwierząt może zaproponować terapię dostosowaną do konkretnego psa.
Zmiana rutyny także ma znaczenie. Przeprowadzka, utrata bliskiej osoby lub zmiana godzin pracy opiekuna mogą sprawić, że pies gorzej znosi samotność. Warto zanotować, kiedy problem się zaczął i co wtedy zmieniło się w domu.
Brytyjska organizacja weterynaryjna PDSA zaleca zwracanie uwagi także na wymioty, drżenie i samouszkodzenia u psów źle znoszących rozłąkę. Są to objawy wymagające ostrożności, bo mogą wskazywać również na chorobę.
Najbardziej użyteczna obserwacja to zapis konkretów: o której opiekun wyszedł, kiedy zaczęło się szczekanie, jak długo trwało, czy pies jadł, dyszał i próbował uciekać. Takie notatki wraz z nagraniem pomagają lekarzowi lub behawioryście dobrać postępowanie.













