Łukasz Gibała zdobył 62,12 proc. głosów, a kandydatka KO i PSL Monika Piątkowska – 37,88 proc. „Dziękuję za zaufanie. Czekamy na zaprzysiężenie i ruszamy z pracą” – napisał nowo wybrany prezydent. Następnie spotkał się z mieszkańcami Krakowa na Rondzie Mogilskim i rozdawał obwarzanki.

– Sytuacja Krakowa, jak państwo wiecie, nie jest łatwa. To jest kadencja tylko dwuletnia, gigantyczne zadłużenie, skomplikowana sytuacja w Radzie Miasta. Przechodzimy w tryb zadaniowy i zrobimy wszystko, żeby przez te dwa lata przywrócić w Krakowie normalność – mówił Łukasz Gibała podczas rozmowy z dziennikarzami.

Zobacz wideo Dlaczego KO wystawiło akurat Piątkowską?

– Tego zadłużenia nie uda się zlikwidować. Chodzi o to, żeby za dwa lata móc powiedzieć, że ono przestało rosnąć – dodał. 

Zaprzysiężenie nowego prezydenta odbędzie się prawdopodobnie 21 października.

Aleksander Miszalski: Będę czujnie się przyglądał

Gibale pogratulował zwycięstwa Aleksander Miszalski, który pod koniec maja został odwołany w referendum z funkcji prezydenta Krakowa. „Przed Tobą odpowiedzialne zadanie” – napisał na platformie X.

„W ostatnich dniach jasno mówiłem o tym, co nas różni, i nie wycofuję się ze swoich krytycznych słów. I chociaż w wielu sprawach się nie zgadzamy, to życzę Ci powodzenia i mądrych decyzji. Niezależnie od politycznych sporów Kraków jest naszym wspólnym dobrem, a jego przyszłość musi być ważniejsza niż osobiste ambicje” – czytamy we wpisie Miszalskiego. 

„Mam nadzieję, że będziesz dobrym prezydentem. Będę jednak czujnie przyglądał się Twojej pracy oraz realizacji obietnic z okresu kampanii, jak i sprzed niej” – dodał.

Miszalski pogratulował również Monice Piątkowskiej kampanii. „Wiem ile serca wraz ze sztabem w nią włożyłaś” – podkreślił.

„Przede wszystkim dziękuję Krakowiankom i Krakowianom, którzy wzięli udział w przedterminowych wyborach. Życzę Wam, by te dwa i pół roku były jak najlepsze, a walka z zadłużeniem nie oznaczała spadku jakości usług publicznych dla mieszkańców i ograniczenia inwestycji” – zakończył swój wpis były prezydent miasta.

Monika Piątkowska: „Ja nie odpuszczę”

Monika Piątkowska w rozmowie z TOK FM wyznała, że uzyskany wynik nie jest dla niej satysfakcjonujący. – Startowałam w bardzo trudnej sytuacji, po odwołaniu prezydenta ze środowiska, które reprezentowałam. Wykonaliśmy z zespołem ogromną pracę, rozmawiając z mieszkańcami. Przed nami, przed KO, kolejne miesiące pracy przed wyborami (parlamentarnymi – red.). Jak widać nie wszyscy mieszkańcy Krakowa zostali przekonani – mówiła. Zadeklarowała jednak, że „wszelkie działania” prezydenta elekta Łukasza Gibały będzie wspierać.

„98 306 – tyle z nas uwierzyło w Kraków Ponad Podziałami. Uwierzyło w miasto przyjazne kobietom, przyjazne seniorom, miasto gdzie społeczności lokalne tworzą się i integrują w klubach sportowych, w CASach w instytucjach kultury. Miasto, które dba o studentów w trakcie ich edukacji oraz, pomaga znaleźć pierwsze mieszkanie by pozostali w Krakowie. Miasto gdzie każdy głos jest słyszany, a wielkie inwestycje są realizowane z tą samą pieczołowitością co remonty chodników czy parki kieszonkowe. Miasto serdeczności i sąsiedzkości, gdzie nie ma przestrzeni na hejt” – napisała na portalu X Piątkowska, a następnie podziękowała za głosy. 

„To były głosy oddane na miasto naszych marzeń. A marzenia są od tego żeby je realizować. I to Wam obiecuję. Przyjdzie czas Krakowa Ponad Podziałami – a ja nie odpuszczę dopóki razem go nie zbudujemy” – podsumowała. 

Kim jest Łukasz Gibała?

Gibała urodził się w 1977 roku w Krakowie. Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie obronił doktorat z filozofii. Jest krakowskim radnym i przedsiębiorcą. „Z tym miastem związałem całe życie – od edukacji, przez doktorat, po wieloletnią służbę publiczną” – napisał. W przeszłości był między innymi szefem krakowskiego okręgu PO i posłem wybranym z listy tej partii. W 2012 roku odszedł jednak z ugrupowania i dołączył do Ruchu Palikota. Dwa lata później opuścił tę formację, a następnie założył stowarzyszenie „Logiczna Alternatywa”, które przekształcił w „Kraków dla Mieszkańców”. Wspierało ono akcję referendalną, po której mieszkańcy 24 maja 2026 r. odwołali dotychczasowego prezydenta Aleksandra Miszalskiego.

Udział