– Chwała wam za codzienną misję, codzienną służbę, za to, jak budujecie odporność Rzeczypospolitej Polskiej i jak zawsze jesteście gotowi, żeby służyć – podkreślał Nawrocki podczas uroczystości z okazji święta 1. Bazy Lotnictwa Transportowego.
Prezydent mówił także o tradycji i osiągnięciach polskiego lotnictwa przed II wojną światową i w jej trakcie. – Te tradycje zaczęły się odradzać w wolnej Polsce, w Trzeciej Rzeczypospolitej po roku 1989, a dziś ich symbolem jest biało-czerwona szachownica, do której jesteście tak głęboko przywiązani – podkreślił.
Nawrocki: Będę dopingował polski rząd
Nawrocki zaznaczył także, że „polski pilot zasługuje na to, aby korzystać z najlepszego na świecie sprzętu”. – I bardzo się cieszę, że Polska zbliża się dziś do 5 proc. PKB na rozwój polskich sił zbrojnych. Będę dopingował polski rząd i tego będę wymagał – abyśmy osiągnęli 5 proc. i abyśmy zmienili także flotę naszych śmigłowców – przekonywał prezydent.
– Mimo pięknej tradycji i doskonałego sprzętu nic nie udałoby się bez Was (…) Bez Waszego kunsztu i profesjonalizmu nie wystarczyłyby ani najpiękniejsza tradycja, ani najlepsze na świecie maszyny – mówił Nawrocki do zebranych na placu lotników.
Budżet na 2027 r. przegłosowany
We wtorek (29 września) rząd przegłosował ostateczną wersję ustawy budżetowej. – Łączy z jednej strony wsparcie dla obywateli z inwestycjami wzmacniającymi nasze państwo – oświadczył minister finansów Andrzej Domański na konferencji po posiedzeniu rządu.
Polski budżet obronny na 2027 rok ma wynieść 198 mld zł, co oznacza ok. 4,5 proc. PKB. To mniej niż na ochronę zdrowia (274 mld zł, o 26,3 mld zł więcej w stosunku do 2026 r.), niemniej wydatki zbrojeniowe są największą składową budżetu, która nie jest jego stałym elementem.
„Trzeba też podkreślić, że nie wszystkie wydatki na zbrojenia i zdrowie zostaną pokryte z wpływów budżetowych (…) W przypadku zbrojeń, z budżetu zostanie przeznaczone na ten cel 131,7 mld zł (ok. 3 proc. PKB), jak wyliczał portal Defence24. Resztę wydatków pokryją środki z FWSZ – mowa o Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który działa przy Banku Gospodarstwa Krajowego i ma finansować zakupy uzbrojenia” – opisuje „Wyborcza”.














