-
Niemiecki ośrodek Helmholtz-Centre for Environmental Research przeprowadził projekt, w którym 31 psów szkolono do wykrywania inwazyjnych gatunków roślin.
-
Zespoły złożone z psów i ich właścicieli osiągnęły średnią skuteczność wykrywania obcych gatunków roślin na poziomie 75 procent.
-
Naukowcy wskazują, że odpowiednio wyszkolone psy mogą stanowić skuteczny system wczesnego ostrzegania przed inwazyjnymi gatunkami, wspierając tym samym ochronę bioróżnorodności.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Odpowiednio wyszkolone psy mogą skutecznie pomagać w wykrywaniu roślin inwazyjnych występujących w środowisku. Skuteczność ich pracy w badaniu niemieckiego ośrodka Helmholtz-Centre for Environmental Research (UFZ) wyniosła średnio 75 proc.
Psy pomagają wykrywać inwazyjne gatunki obce
W ramach projektu prowadzonego w Niemczech wyszkolono 31 psów wraz z ich opiekunami, którzy zgłosili się do eksperymentu. Przez dwa lata zwierzęta uczyły się rozpoznawania zapachów trzech gatunków roślin inwazyjnych. Ostatnim etapem był test terenowy, podczas którego sprawdzano, czy psy potrafią odnaleźć te rośliny w ich naturalnym środowisku.
Większość psów pozytywnie przeszła testy. Spośród 12 zespołów, które dotarły do końcowego etapu badań, aż 11 pomyślnie zaliczyło test terenowy. Średnia skuteczność wykrywania poszukiwanych roślin wyniosła 75 proc. Badacze byli zadowoleni z tego efektu i przygotowali również zalecenia dotyczące organizacji podobnych projektów w przyszłości. Zwrócili uwagę, że za sukcesem stoi przede wszystkim właściwy dobór opiekunów psów, odpowiednia organizacja pracy zespołów, jakość szkolenia psów oraz przemyślane zaplanowanie działań w terenie.
Autorzy badania podkreślają, że jest to jeden z nielicznych projektów, w których opiekunowie-wolontariusze wraz ze swoimi psami zostali zaangażowani w rzeczywiste poszukiwanie inwazyjnych gatunków obcych w środowisku naturalnym, a nie tylko w warunkach eksperymentalnych. Uzyskane rezultaty potwierdzają, że odpowiednio przygotowane psy są w stanie wiarygodnie rozpoznawać zapachy konkretnych gatunków roślin. Eksperci wierzą, że ze spędzania czasu na świeżym powietrzu ze swoimi psami można uczynić punkt wyjścia do poważnych badań środowiskowych.
Pies wywęszy wszystko
Inwazyjne gatunki obce stanowią jedno z największych wyzwań i zagrożeń dla światowej bioróżnorodności. Ich rozprzestrzenianie się może prowadzić do zaburzenia równowagi ekosystemów i wypierania rodzimych gatunków.
Równocześnie jest to proces nieodwracalny, ponieważ rozwożenie roślin i zwierząt po całym świecie jest praktyką wiekową i nie ma perspektyw na zakończenie tego globalnego zjawiska. Mamy więc ogrom węży, żab, drapieżnych ryb czy roślin, z którymi poszczególne kraje walczą latami i wydają na to fortunę.
W przypadku obcych zwierząt dochodzą dodatkowo kwestie etyczne, jak np. w przypadku szopa pracza, który został zawleczony do Europy z Ameryki Północnej, w tym Polski, i nie jest tu chcianym gościem. Podobnie nutria.
Jednym z największych problemów w związku z inwazyjnymi gatunkami jest ich zbyt późne wykrywanie, dlatego naukowcy poszukują metod, które pozwolą szybciej identyfikować zagrożenie i skuteczniej monitorować środowisko. A psi węch nie ma sobie równych w wykrywaniu zapachów, o ile zwierzę konsekwentnie wytrenuje się w tym zadaniu.












