Protest przed Trybunałem Konstytucyjnym przy al. Szucha w Warszawie, organizowany m.in. przez Kluby „Gazety Polskiej” i Ruch Obrony Granic, trwa od połowy września. Punktem spornym są nowi sędziowie, którzy nie złożyli ślubowania w obecności prezydenta. Manifestacje zaostrzyły się jednak po ślubowaniu Macieja Berka w Sejmie, do którego doszło 14 października.

Zgromadzeni deklarują, że sprzeciwiają się politykom w togach i walczą o praworządność. Radio Maryja przekonuje, że protest ma na celu „obronę TK przed siłowym przejęciem przez rząd Donalda Tuska”.

Zobacz wideo „Nagrywajcie policjantów!”. Demonstracja PiS przed Trybunałem Konstytucyjnym

Wspólny śpiew i różaniec pod Trybunałem Konstytucyjnym

We wtorek (27 października) do protestujących dołączył dyrektor Radia Maryja, ojciec Tadeusz Rydzyk. Zapewniał o wsparciu ze strony rozgłośni i Telewizji Trwam. – Musimy się też pokazać, żebyście wiedzieli, że my jesteśmy z wami, ze sprawą, z prawdą, ze sprawiedliwością – mówił. Duchowny rozdawał też książki o objawieniach gietrzwałdzkich, podkreślał znaczenie wiary oraz tradycji.

– Jesteśmy w bardzo ważnym momencie – mówił do zgromadzonych ojciec Rydzyk. – Można pytać, ludzie pytają, jaka będzie Polska, ale można zapytać i to bardzo poważnie, czy Polska będzie istnieć? – pytał. – To nie jest tak, że tylko czyja będzie Polska. Czy Polska będzie istnieć? Pan Bóg ma wobec nas jakiś plan. Mamy do czynienia z wielkimi siłami, to są ogromne siły, nawet chyba sobie nie wyobrażamy. Co robić? I tak patrzę na zwycięstwa Polski. Zawsze były zwycięstwa z Maryją. Jeszcze zwycięstwa różańcowe. Kończy się październik, a dla nas to różaniec. Niektórzy myślą, że to modlitwa dla starych i chorych. To znaczy, że nie rozumieją – kontynuował. Ojciec Rydzyk zachęcał także protestujących do „potężnej modlitwy” za Polskę.

Spotkanie zakończyło się wspólnym różańcem i śpiewem. – Zostań z nami – krzyczeli zgromadzeni. Na scenie pojawił się także Piotr Gliński. Ponadto ojciec Rydzyk spotkał się z prezesem TK, Bogdanem Święczkowskim

Prezydent nie przyjął ślubowania od pięciu sędziów

W obecnej kadencji Sejm wybrał ośmioro nowych sędziów Trybunału. Prezydent odebrał dotychczas ślubowanie tylko od trojga z nich – Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka i Sławomira Patyry.

Zaproszenia do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim nie otrzymali natomiast Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Berek. Cała piątka złożyła ślubowania w Sejmie z formułą „wobec prezydenta”, ale bez jego obecności. Obecni podczas uroczystości byli m.in. marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Prezydent i prezes Trybunału Bogdan Święczkowski uznali ten krok za niezgodny z prawem i nie dopuścili ich do orzekania.

Karol Nawrocki ma głównie zastrzeżenia do kandydatury Berka. Jego zdaniem były minister nie przedstawił potwierdzenia 10-letniego stażu jako radcy prawnego. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz dodał, że przyszły sędzia musi być „krystalicznie czysty”. – Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności oczywistej dla studentów pierwszego roku (…) to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – powiedział prezydent.

Udział