-
Podczas przemówienia Binjamina Netanjahu na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ część dyplomatów opuściła salę, co spotkało się z jednoznaczną reakcją premiera Izraela.
-
Netanjahu rozpoczął swoje wystąpienie krytyką Iranu, oskarżeniami wobec Kataru i Turcji oraz odpierał zarzuty dotyczące działań Izraela w Strefie Gazy.
-
W trakcie pobytu w Nowym Jorku Netanjahu nie zaplanował spotkań z administracją Donalda Trumpa, a media określiły samą wizytę jako „niezwykle krótką”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Binjamin Netanjahu wziął w czwartek udział w 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, w trakcie której wygłosił się swoje przemówienie. Pojawienie się premiera Izraela na mównicy spotkało z reakcją części dyplomatów, którzy – jak podała stacja NBC News – opuścili salę w geście pogardy dla „krwawych represji Izraela wobec Palestyńczyków w Strefie Gazy”.
– Jeśli są jeszcze jacyś tchórze moralni, którzy nie opuścili sali obrad, proszę, zróbcie to teraz – powiedział Netanjahu w reakcji na zachowanie dyplomatów.
W tym czasie część sali wyraziła wobec izraelskiego przywódcy poparcie, bijąc mu brawo. Stacja CNN zrelacjonowała, że niektórzy skandowali też hasło „Am Yisrael Chai”, co oznacza „Naród izraelski żyje”.
Dodajmy, że do podobnej sytuacji doszło również rok wcześniej. Jak relacjonowało wówczas BBC, wtedy także „dziesiątki osób opuściło” przemówienie premiera Izraela w ONZ.
Netanjahu w ONZ. Wskazał na wojnę z Iranem. „Wszyscy byśmy zginęli”
Samo przemówienie Netanjahu rozpoczął od krytyki Iranu. Jak stwierdził, gdyby nie atak na Teheran „wszyscy byśmy zginęli”. – Zniszczenie irańskich obiektów nuklearnych było trudne. Bardzo trudne. Ale dla mnie była to jedna z najłatwiejszych decyzji, jakie kiedykolwiek musiałem podjąć jako premier, bo gdybyśmy tego nie zrobili, wszyscy byśmy zginęli – mówił.
Premier Izraela podziękował przy tym prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi za opowiedzenie się po stronie Izraela w tym, co nazwał „walką z barbarzyńcami”.
Jednocześnie Netanjahu skrytykował Katar i Turcję za rzekome szerzenie antysemityzmu i fałszywych informacji o Izraelu na świecie. Ponadto zaatakował krytyków działań Izraela w Strefie Gazy. – Oskarżanie Izraela o ludobójstwo jest największym kłamstwem stulecia – mówił.
Premier Izraela uderzył w burmistrza Nowego Jorku. „Wstydź się”
W trakcie przemówienia padły też oskarżenia w kierunku burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego. – Wstydź się! Wstydź się za przeinaczanie faktów – grzmiał Netanjahu.
– Wstydź się za zamianę ofiary i agresora. Wstydź się za splunięcie w twarz prawdzie, panie Mamdani. Odkąd został pan wybrany na burmistrza tego miasta, wielu Żydów nie czuje się już bezpiecznie w Nowym Jorku. Mówią mi, że to nie jest miasto, jakie pamiętamy – mówił.
Słowa Netanjahu były odpowiedzią na krytykę Mamdaniego, który nazwał premiera Izraela mianem „zbrodniarza wojennego”. Tuż przed przemówieniem izraelskiego przywódcy w ONZ burmistrz Nowego Jorku opublikował też film pokazujący sadzenie drzewa oliwnego wraz z palestyńskimi rodzinami.
Przed przybyciem do Nowego Jorku Netanjahu udostępnił z kolei w mediach społecznościowych film, w którym oskarżył Mamdaniego o wspieranie Hamasu i „podżeganie do zamieszek przeciwko nowojorskim Żydom”.
Nowy Jork. Media określiły wizytę Netanjahu mianem „niezwykle krótkiej”
Stacja CNN zwróciła uwagę, że wizyta Binjamina Netanjahu w USA jest „niezwykle krótka”. Izraelski przywódca „nawet nie spędzi nocy” w Nowym Jorku, a w jego kalendarzu nie znalazły się żadne spotkania z przedstawicielami administracji Donalda Trumpa.
Wizyta w USA ma miejsce na miesiąc przed kluczowymi dla Netanjahu wyborami. CNN zwróciło w tym kontekście uwagę, że „Trump wciąż nie poparł najdłużej urzędującego przywódcy Izraela„.
„Nie jest jednak jasne, czy takie poparcie miałoby sens, biorąc pod uwagę, jak niepopularna w Izraelu była decyzja Trumpa o zakończeniu wojny z Iranem” – czytamy w publikacji stacji.
Przed swoim przemówieniem w ONZ Binjamin Netanjahu spotkał się z przywódcami Słowenii i Grecji. W planie ma też rozmowy z przywódcami Panamy, Paragwaju, Etiopii, Argentyny, Boliwii i Papui-Nowej Gwinei.
Źródła: NBC News, CNN, BBC












