
Jacek Magiera zmarł 10 kwietnia b.r., w wieku zaledwie 49 lat. Szkoleniowiec był bardzo szanowany i lubiany w środowisku sportowym – nie tylko piłkarskim. To ogromna strata, której nie da się tak po prostu zastąpić.
Jak ważny był II trener reprezentacji Polski, można się było przekonać podczas rozpoczęcia meczu Polska – Ukraina na Tarczyński Arenie we Wrocławiu. Mieście, w którym nagle odszedł Magiera, ale zrobił też mnóstwo dobrego, osiągając m.in. wicemistrzostwo Polski z miejscowymi piłkarzami Śląska.
Pożegnanie Jacka Magiery. Wyjątkowe sceny na Tarczyński Arenie we Wrocławiu
Już na przedmeczową rozgrzewkę reprezentanci Polski wyszli w szczególnych koszulkach, na których widniała podobizna Jacka Magiery. Dodatkowo przed hymnami, już w trakcie oficjalnej prezentacji, poproszono kibiców o minutę braw, ku pamięci szkoleniowca. To był bardzo poruszający moment i symboliczny gest, jednak bardzo ważny, wykonany przez reprezentację Polski.
Miejsce, do którego Magiera dotarł, swoją sumienną, rzetelną pracą. A według wielu właśnie ten szkoleniowiec w kontekście przyszłości, mógł być następcą Jana Urbana. Magiera trenował zresztą młodzieżową kadrę Polski, będąc szanowany w środowisku Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Towarzyski okres reprezentacji Polski. To efekty braku mundialu
Majowy mecz z Ukrainą we Wrocławiu i czerwcowy z Nigerią, to dwa starcia, w których trener Jan Urban chce przetestować kilka nowych rozwiązań. Przynajmniej w teorii, mając ku temu najlepszy możliwy moment.
Nie ulega bowiem kwestii, że brak awansu na MŚ 2026 jest dla reprezentacji Polski bolesnym doświadczeniem, patrząc na ostatnie lata. Polacy regularnie bowiem meldowali się na największych imprezach, czy to rangi mundialowej, czy też mistrzostw Europy. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce przy okazji MŚ 2014, organizowanych w Brazylii.
Skoro na boiskach USA, Kanady i Meksyku polskiej drużyny nie będzie, warto poświęcić ten czas na sprawdziany tych, którzy mogą stanowić o przyszłości zespołu.
– Mam nadzieję, że zagrają wszyscy debiutanci i zobaczymy ich w obu spotkaniach, nie tylko z Ukrainą we Wrocławiu, ale również z Nigerią w Warszawie. Wszyscy są blisko debiutu w pierwszej kadrze […] Problemem jest na pewno brak typowego lewego obrońcy. Wśród powołanych mamy trzech nowych defensorów, a to też o czymś świadczy. Chcemy im się przyjrzeć w kontekście wrześniowych spotkań w Lidze Narodów, które mają nas przygotować do eliminacji mistrzostw Europy […] Mamy teraz okazję, by sprawdzić niektórych zawodników. Marcin Bułka wraca po dłuższej przerwie spowodowanej poważną kontuzją. Jest z nami również Kamil Grabara i Mateusz Kochalski. Brakuje Łukasza Skorupskiego, który miał niedawno kontuzję. Nie ma w tym nic szczególnego. Podobnie jest z napastnikami. Nie ma z nami tym razem Krzysztofa Piątka i Adama Buksy, dlatego chcemy przyjrzeć się Karolowi Czubakowi i Mateuszowi Żukowskiemu – mówił podczas konferencji prasowej we Wrocławiu trener Urban.
Warto dodać, że kolejny mecz piłkarzy to starcie na PGE Narodowym w Warszawie. Starcie Polska – Nigeria już w najbliższą środę, tj. 3 czerwca, od godziny 20:45.












