Premier Hiszpanii wezwał UE do zerwania umowy z Izraelem. Jest milion podpisów pod wnioskiem

– Kto narusza prawo międzynarodowe, a tym samym europejskie zasady i wartości, nie może być partnerem UE – ocenił Sanchez w trakcie przedwyborczej kampanii w Andaluzji, gdzie w połowie maja odbędą się wybory regionalne.

Premier zapowiedział, że we wtorek (21 kwietnia) podczas posiedzenia ministrów spraw zagranicznych państw UE w Luksemburgu Hiszpania formalnie przedstawi propozycję o zerwaniu umowy stowarzyszeniowej z Izraelem, która weszła w życie w 2000 r. 

Zobacz wideo Spada sympatia do Izraela w krajach UE

W liście skierowanym w sobotę (18 kwietnia) do szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas szefowie dyplomacji Hiszpanii, Słowenii i Irlandii oskarżyli Izrael o naruszanie praw człowieka i prawa międzynarodowego, m.in. w związku z zatwierdzeniem przez izraelski parlament prawa wprowadzającego karę śmierci dla Palestyńczyków.

Hiszpania jest najostrzejszym krytykiem polityki Izraela w Europie, a stosunki między krajami są napięte od czasu wojny w Strefie Gazy. Rząd w Madrycie określił działania izraelskiej armii jako „ludobójstwo”, zrywając m.in. porozumienia z izraelskimi firmami na dostawy sprzętu wojskowego.

Izrael i Liban zawarły rozejm. Czy ma szansę przetrwać i czy pomoże zakończyć wojnę w Iranie? – pisze Marta Urzędowska w Wyborcza.pl.

Netanjahu mówił o wojnie dyplomatycznej z Hiszpanią

Na początku kwietnia premier Izraela, Benjamin Netanjahu, oskarżył rząd w Madrycie o „prowadzenie wojny dyplomatycznej” przeciwko jego krajowi. Nakazał także wydalenie przedstawicieli Hiszpanii z Centrum Koordynacji Cywilnej i Wojskowej (CMCC), które nadzoruje zawieszenie broni w Stefie Gazy.

– Ktokolwiek atakuje państwo Izrael zamiast reżimów terrorystycznych, ktokolwiek to robi, nie będzie naszym partnerem budującym przyszłość regionu – oświadczył premier w nagraniu wideo opublikowanym w sieci. – Nie zamierzam tolerować tej hipokryzji ani wrogości. Nie pozwolę żadnemu państwu prowadzić z nami wojny dyplomatycznej bez natychmiastowego zapłacenia za to ceny – dodał Netanjahu, cytowany przez agencję EFE. Ocenił też, że Hiszpania „systematycznie” zajmuje stanowisko przeciwne Izraelowi i jest do niego „wrogo” nastawiona.

Wcześniej hiszpański minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares poinformował, że Hiszpania niezwłocznie ponownie otworzy swoją ambasadę w Teheranie, zamkniętą w marcu po ataku USA i Izraela na Iran. Oznajmił też, że Izrael naruszył porozumienie o rozejmie i złamał prawo międzynarodowe, przeprowadzając w środę falę ataków na Liban. Z kolei w połowie marca hiszpański rząd zdecydował o odwołaniu na stałe swojej ambasadorki w Tel Awiwie, Any Salomon, która już we wrześniu 2025 r. została wezwana do kraju na konsultacje. Pod koniec 2023 r. rząd Izraela wezwał z kolei do kraju ambasadora w Madrycie w odpowiedzi na krytyczne stanowisko rządu Sancheza w stosunku do działań w Strefie Gazy.

Sam Sanchez skrytykował prowadzoną przez USA i Izrael wojnę w Iranie, nazywając ją „nielegalną” Pod koniec marca Madryt zamknął przestrzeń powietrzną dla samolotów biorących udział w ataku na Iran. – Jesteśmy suwerennym państwem, które nie chce brać udziału w nielegalnych wojnach – tłumaczył. Powiedział również, że „nie można potępiać inwazji na Ukrainę i jednocześnie pochwalać ataków na Iran”.

Inicjatywa obywatelska ws. Izraela

W listopadzie ubiegłego roku w Komisji Europejskiej zarejestrowana została inicjatywa obywatelska dotycząca zawieszenia układu o stowarzyszeniu między UE a Izraelem w związku z łamaniem przez Izrael praw człowieka.

Aby EIO była procedowana przez Komisję Europejską, organizatorzy muszą w ciągu 12 miesięcy zebrać co najmniej milion podpisów obywateli Unii, przy czym w co najmniej siedmiu krajach muszą zostać osiągnięte progi (odpowiadają liczbie posłów do Parlamentu Europejskiego danego kraju, pomnożonej przez całkowitą liczbę posłów PE).

W ubiegłym tygodniu liczba zebranych podpisów przekroczyła milion, a progi minimalne osiągnięto w 11 krajach: Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Niderlandach, Polsce, Portugalii, Szwecji i we Włoszech. Rekordowe poparcie osiągnęły Francja i Włochy, gdzie zebrano odpowiednio ponad 750 i ponad 480 proc. wymaganych podpisów. Dla odmiany, w Czechach, na Łotwie i Węgrzech nie zebrano nawet 10 proc. podpisów. W Polsce dotąd zebrano ponad 126 proc. podpisów (prawie 50 tys.) – próg minimalny wynosił 36 660 podpisów. 

Marcin Furdyna (PAP)

Udział
Exit mobile version