-
Naukowcy badający półwysep Valdés odnotowali w tym roku gwałtowny wzrost liczby martwych waleni południowych, co może stanowić najtragiczniejszy sezon w historii obserwacji.
-
W przypadku młodych osobników jedną z potwierdzonych przyczyn zgonów jest bakteria Erysipelothrix rhusiopathiae, natomiast u dorosłych badacze podejrzewają wpływ toksyn z zakwitów glonów.
-
Pomimo tegorocznego kryzysu długoterminowe dane z monitoringu prowadzonego od 1999 roku wskazują na wyraźny trend wzrostowy populacji waleni południowych w tym regionie.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Walenie południowe mniej więcej od maja do grudnia występują gromadnie na patagońskim wybrzeżu. Można je obserwować wtedy pływające stosunkowo blisko brzegu. Zwierzęta te były masowo zabijane przez wielorybników, od niedawna ich kilkutysięczna populacja się ustabilizowała, ale pojawił się kolejny problem.
W tym roku sezonowi migracyjnemu towarzyszy niepokojące zjawisko, zaobserwowali to przyrodnicy monitorujący życie ssaków morskich. Na wybrzeżu odnotowali gwałtowny wzrost liczby martwych wielorybów. Choć pojedyncze przypadki obserwują każdego roku, obecna skala zjawiska niemal przeraża. Badacze ostrzegają, że może to być najtragiczniejszy sezon pod względem śmiertelności waleni południowych w historii prowadzonych obserwacji.
Walenie umierają masowo w wodach Ameryki Południowej
Władze prowincji Chubut nie podają na razie dokładnej liczby martwych zwierząt. Oficjalne dane mają spłynąć pod koniec sezonu, czyli pod koniec roku. Nieoficjalne mówi się jednak już o ponad 300 martwych osobnikach.
Program monitoringu waleni południowych na półwyspie Valdés jest prowadzony od 2003 r. przez Instytut Ochrony Wielorybów (ICB). Dane instytutu wskazują, że najwyższą śmiertelność młodych waleni odnotowano w 2012 r. i wówczas znaleziono 113 martwych cieląt. Z kolei rekord dotyczący dorosłych osobników padł w 2022 r., gdy na wybrzeżu odkryto 28 ciał.
Do sprawy odnoszą się też eksperci z Laboratorium Ssaków Morskich działające przy Centrum Badań Systemów Morskich. Mówią oni, że tegoroczna sytuacja jest szczególnie niepokojąca ze względu na wiek zwierząt, które tracą życie. Wśród martwych osobników znaleziono nie tylko młode cielęta, ale również nieco starsze i dorosłe wieloryby. To z kolei może wskazywać na występowanie dwóch odrębnych zjawisk.
Młode i starsze osobniki tracą życie
W przypadku młodych waleni ustalono już, że część zgonów jest związana z bakterią Erysipelothrix rhusiopathiae, wywołującą chorobę ogólnoustrojową. Bakteria może przedostawać się do organizmu przez uszkodzoną skórę, np. w wyniku ran zadanych przez inne zwierzęta lub wędruje do organizmu wraz z zatrutym pokarmem.
Znacznie mniej eksperci wiedzą na temat przyczyn śmierci dorosłych osobników. Naukowcy podejrzewają m.in., że mogą one mieć związek z zakwitem toksycznych glonów. Zjawisko to prowadzi do produkcji toksyn, które w określonych warunkach mogą powodować śmierć wielorybów i innych organizmów morskich.
-
Człowiek połknięty przez wieloryba – ta historia zdarzyła się naprawdę
Na razie przyrodnicy sprawdzają możliwe przyczyny i wykonują sekcję zwłok wielkich waleni. Pobierają też próbki wody i innych zwierząt. Jak dotąd nie potwierdzono, że śmierć zwierząt nastąpiła w wyniku działaności człowieka, ale i jego wpływ może być pośredni. Chodzi zwłaszcza o warunki klimatyczne, powodowane ludzkimi działaniami. Również zjawiska takie jak El Niño mogą modyfikować warunki oceanograficzne i pośrednio sprzyjać rozwojowi określonych mikroorganizmów.
Waleń południowy występuje w wodach o niskich temperaturach
Mimo obecnego kryzysu długoterminowe dane dotyczące populacji waleni południowych odwiedzających półwysep Valdés wskazują na jej wyraźny wzrost. Monitoring prowadzony od 1999 r. pokazuje, że liczba tych zwierząt systematycznie zwiększała się na przestrzeni ostatnich dekad.
Pod koniec lat 90. badacze odnotowywali około 500 osobników, w tym mniej więcej 100 cieląt. W 2025 r. naliczono ok. 2110 wielorybów, spośród których 816 stanowiły młode. Półwysep Valdés należy do najważniejszych obszarów rozrodu waleni południowych w Ameryce Południowej i ich obecność każdego roku przyciąga dziesiątki tysięcy turystów z całego świata. Te walenie to zwierzęta przepotężne – mogą ważyć ok. 60 tys. kg.












