Rosja gotowa do rozmów z Europą. Pieskow: Dialog lepszy od konfrontacji

– Rosja słyszy oświadczenia stolic europejskich o konieczności rozmów z Moskwą i potwierdza, że jest do nich gotowa – dodał Pieskow, cytowany przez rosyjską agencję TASS. 

Rosja wyraziła gotowość do rozmów z Europą. Pieskow: Przyjmiemy to

Jak stwierdził, dyskusja ekspertów z krajów Unii Europejskiej w sprawie negocjacji to „dobra rzecz”. – Jeszcze kilka miesięcy temu podobne dyskusje w Europie nie miały miejsca – stwierdził. -Rzeczywiście, w ciągu ostatnich 3-4 tygodni słyszeliśmy oświadczenia pana [prezydenta Finlandii Alexandra] Stubba, a także głosy z Berlina, że prędzej czy później konieczne będzie podjęcie bezpośrednich rozmów z Rosjanami – dodał rzecznik Kremla. 

Zobacz wideo Zajmując Litwę Rosja poniosłaby ogromne straty

Pieskow podkreślił, że Rosjanie są gotowi zaangażować się w takie rozmowy. – Wierzymy, że rozmowa zawsze jest lepsza niż dążenie do całkowitej konfrontacji. A to właśnie teraz robią Europejczycy. Jeśli ten sposób postępowania Europejczyków zmieni się na rzecz dialogu, przyjmiemy to z zadowoleniem – zadeklarował.

Spięcie na linii Rosja-Litwa. Pieskow mówi o „szaleństwie”

Wcześniej o zagrożeniu ze strony Rosji mówił minister spraw zagranicznych Litwy, Kestutis Budrys. Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, szef litewskiej dyplomacji stwierdził, że „NATO dysponuje środkami, mogącymi w przypadku kryzysu zrównać z ziemią rosyjskie bazy obrony powietrznej i rakietowej”. 

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie doszło do incydentalnego przekraczania przestrzeni powietrznej krajów nadbałtyckich. Jak opisuje Reuters, w ostatnich miesiącach Ukraina nasiliła długodystansowe ataki dronowe na Rosję, w tym w rejonie Morza Bałtyckiego, w wyniku czego ukraińskie bezzałogowce wojskowe wielokrotnie naruszały przestrzeń powietrzną członków NATO – Finlandii, Łotwy, Litwy i Estonii.

Rzecznik Kremla odniósł się do słów Budrysa lekceważąco. – To oświadczenie na granicy szaleństwa – stwierdził. 

Europa podzielona ws. negocjacji z Rosją

Opinie europejskich liderów w sprawie negocjacji z Rosją są podzielone. Łotwa i Estonia forsują stanowisko o konieczności wyboru jednej osoby, która będzie prowadziła dialog z Moskwą. Za wznowieniem kontaktów z Rosją są również m.in. Finlandia oraz Belgia. Przeciwne takiej strategii są z kolei szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. 

Władimir Putin zaproponował, aby mediatorem w rozmowach między Europą a Kremlem został były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. Propozycja ta spotkała się z szybką reakcją ze strony Niemiec. Sekretarz stanu ds. europejskich w niemieckim MSZ, Gunther Krichbaum, ocenił, że ze względu na swoją przeszłość Schroeder nie może występować jako „neutralny i uczciwy pośrednik”. – Był i nadal jest pod silnym wpływem Putina – powiedział Krichbaum. Dodał, że „przyjaźnie nie pomagają w postrzeganiu danej osoby jako bezstronnego mediatora”.

Według ministra spraw zagranicznych Włoch, Antonio Tajaniego, negocjatora z ramienia Europy w rozmowach w sprawie zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie powinna wybrać UE, a nie Rosja. 

Schroeder pełnił funkcję kanclerza Niemiec w latach 1998-2005. Był jednym z głównych orędowników budowy gazociągu Nord Stream 1, zapewniającego dostawy rosyjskiego gazu bezpośrednio do Niemiec, z pominięciem państw tranzytowych. Za swoje zaangażowanie w projekt zyskał przydomek „Gas-Gerd”, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.

Udział