-
System głosowania elektronicznego w Moskwie został w nocy zaatakowany podczas potężnego cyberataku – twierdzi szefowa rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej.
-
Według niej głosowanie elektroniczne przebiega normalnie mimo trwających ataków.
-
Rosyjskie władze informują o również udaremnionej próbie sabotażu sieci telekomunikacyjnych na Dalekim Wschodzie, wpływającej na głosowanie.
-
Władze twierdzą, że awaria internetu została naprawiona, a głosowanie odbywa się bez zakłóceń.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Moskiewski system był przez całą noc poddawany bardzo silnemu atakowi, dosłownie bez przerwy, przez całą noc. Atak ten trwa niemal bez przerwy, jest bardzo rozległy i intensywny, co oznacza, że obecnie jest wymierzony w Moskwę – powiedziała podczas sobotniej rozmowy z dziennikarzami Ełła Pamfiłowa, szefowa rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej.
Jednocześnie w jej opinii zdalne głosowanie elektroniczne odbywa się „normalnie”, bez zakłóceń.
W piątek rozpoczęły się wybory do Dumy Państwowej – niższej izby rosyjskiego parlamentu. Głosowanie, do którego uprawnionych jest 111 mln obywateli, zakończy się w niedzielę.
Rosja. Wybory do Dumy Państwowej. CKW: Trwają cyberataki na system zdalnego głosowania
– Wszystko jest w porządku i nikt tego nie zauważył. (…) Nie otrzymaliśmy żadnych informacji o żadnych incydentach ani skargach dotyczących DEG (systemu zdalnego głosowania elektronicznego – red.) – przekazała Pamfiłowa.
Cyberataki określiła mianem „wyraźnie skoordynowanej próby”, która ma na celu „zakłócenie normalnego funkcjonowania systemu i wywarcie negatywnego wpływu na cały proces wyborczy w stolicy„.
Zdaniem szefowej CKW wszystkie ataki są „skutecznie odpierane”, nad czym pracują zarówno specjaliści techniczni, jak i organizatorzy. – Mają sytuację pod pełną kontrolą, a bezpieczeństwo systemu pozwala na niezakłócone głosowanie, bezpieczeństwo danych i integralność deklaracji woli obywateli – oceniła Pamfiłowa.
„Próba ingerencji” w wybory w Rosji. Władze o udaremnionym akcie sabotażu
Z kolei rosyjskie Ministerstwo Rozwoju Cyfryzacji, Łączności i Komunikacji Masowej poinformowało, że doszło do udaremnionej próby sabotażu wymierzonej w sieci telekomunikacyjne na Dalekim Wschodzie. Skutki awarii zostały naprawione – przekazał resort.
„Przerwy w dostawie internetu były spowodowane celowym uszkodzeniem łącza światłowodowego – kolejną próbą ingerencji w wybory. Nie powiodła się: głosowanie odbywa się normalnie” – czytamy w oświadczeniu ministerstwa.
Do zakłóceń miało dojść na wyspie Sachalin oraz w Magadanie, Kraju Kamczackim oraz Czukockim Okręgu Autonomicznym.
Źródła: Reuters, Interfax


