
Podczas wtorkowej konferencji prasowej pracownik Telewizji Republika Daniel Śmieciński zasypał rzecznika rządu Adama Szłapkę serią pytań. Polityk w odpowiedzi główny ogień skierował w stronę Republiki, którą nazwał tubą dezinformacyjną, finansowo związaną z opozycją.
Sakiewicz oskarża Szłapkę o kłamstwo i zapowiada pozew
Do słów, które padły na konferencji, odniósł się Tomasz Sakiewicz. „Rzecznik rządu stwierdził przed chwilą, że każda złotówka wpłacona na Republikę idzie na moje luksusowe życie. Kłamstwo jest oczywiste i nie widzę szansy, żeby mógł się wywinąć z tego przed sądem. Tym razem czeka go bardzo kosztowny proces” – oświadczył szef stacji na platformie X.
Co powiedział Szłapka? Spięcie między rzecznikiem rządu a pracownikiem TV Republika
Pracownik Telewizji Republika Daniel Śmieciński pytał rzecznika rządu Adama Szłapkę między innymi o pobyt Zbigniewa Ziobry w USA, działania prokuratury pod kierownictwem Waldemara Żurka oraz o relacje rządu z mediami. Szłapka nie pozostał dłużny: oskarżył stację o „systemową dezinformację” i powiązania kapitałowe z PiS. Przy okazji zasugerował, że zbiórka prowadzona przez Republikę służy finansowaniu „luksusowego życia” jej szefa Tomasza Sakiewicza.
– Chcę ich wszystkich poinformować, że ten QR kod, który na ekranie pewnie widzicie, służy do zbiórki na TV Republika. Pamiętajcie państwo, każda złotówka wpłacona przez ten QR kod jest przeznaczona na luksusowe życie pana Tomasza Sakiewicza – mówił Szłapka.
– Jesteśmy firmą związaną z Prawem i Sprawiedliwością, także w sposób kapitałowy, która zajmuje się systemową dezinformacją. Myślę, że taka informacja w TV Republika powinna funkcjonować cały czas – dodał.
Kłopoty finansowe Republiki. Kłeczek alarmował widzów
Jak zauważył portal Wirtualne Media, pod koniec kwietnia stacja sygnalizowała problemy finansowe. Prowadzący Miłosz Kłeczek apelował do widzów o wsparcie, ostrzegając, że przy ówczesnym tempie wpłat, domknięcie jej budżetu może nie być możliwe. – Jak tak dalej pójdzie, to do końca miesiąca nie dociągniemy – mówił. Apel jednak prawdopodobnie przyniósł skutek – po jego emisji darowizny miały wyraźnie wzrosnąć.
Republika notuje też stopniowy spadek oglądalności. Według informacji Nielsen Audience Measurement w marcu 2026 roku stację śledziło średnio nieco ponad 316 tysięcy widzów na minutę, co przełożyło się na 5,58 proc. udział w rynku – o 0,2 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej.

