Starshield to system satelitarny wykorzystywany przez Ukrainę do łączności na polu walki i obsługi dronów. W nocy z 13 na 14 października terminale Starshield na ukraińskich dronach zaczęły utrzymywać łączność jedynie przy prędkościach do 160 km na godz. Miało to wpływ m.in. na działanie dronów przechwytujących, używanych do zwalczania rosyjskich bezzałogowców o napędzie odrzutowym Gerań-4 i Gerań-5, które osiągają prędkość 350-600 km na godz.
Donald Trump poinformował w czwartek (22 października) o zniesieniu ograniczeń w działaniu systemu Starlink i Starshield. Według ustaleń „Wall Street Journal” stało się to po telefonie prezydenta USA do Muska, czego sam Trump nie potwierdził. – Nie chcę tego komentować (…) czy zadzwoniłem, czy ktoś inny zadzwonił, to nie robi żadnej różnicy – powiedział wówczas amerykański prezydent. Dodał, że najważniejsze jest, że system znów działa bez ograniczeń.
Sikorski „docenia odwagę” Muska
Minister Sikorski napisał w piątek (23 października) na platformie X, że warto „docenić odwagę Elona Muska”, który miał ograniczać działalność Starlinków, a jednocześnie wtrąca się do europejskiej polityki i atakuje Unię Europejską. „Gdy zależy ci na przywilejach regulacyjnych i pozwoleniach na częstotliwości, to odważna strategia biznesowa” – dodał sarkastycznie.
Kilka godzin później szef polskiego MSZ dodał kolejny wpis dotyczący Elona Muska. Tym razem był on bezpośrednią odpowiedzią na wpis amerykańskiego miliardera, który stwierdził, że niektórzy politycy w jego kraju „bardziej troszczą się o Ukrainę niż o Amerykę”, bo odnoszą dzięki temu korzyści finansowe. Dodał, że pieniądze te „służą do finansowania kampanii politycznych”.
„Nie, Elon Musk. Stany Zjednoczone zaprzestały finansowania Ukrainy w zeszłym roku. W rzeczywistości amerykańskie firmy zarabiają na amerykańskiej broni, za którą my, Europejczycy, płacimy. Im bardziej wtrącasz się w naszą politykę i im bardziej bawisz się polityką swoimi produktami, tym bardziej szkodzisz swojej marce” – odpowiedział minister Sikorski.
Spięcia na linii Sikorski-Musk. „Bądź cicho, mały człowieku”
To nie pierwsze spięcie szefa polskiego MSZ z Elonem Muskiem. „Hej, wielki człowieku, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystaniem Starlinków do atakowania ukraińskich miast. Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić twojej marce” – napisał Sikorski do amerykańskiego miliardera w styczniu 2026 r. Pod jednym z postów, w którym udostępniono wpis szefa MSZ, Musk odpowiedział: „Ten śliniący się idiota nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej”.
Słowa, których użył Sikorski, nie były przypadkowe. To nawiązanie do wymiany zdań między nim a Muskiem, do której doszło w 2025 r. „Mój system Starlink jest kręgosłupem ukraińskiej armii. Cała linia frontu upadnie, gdybym go wyłączył” – napisał wówczas miliarder. Szef MSZ odpowiedział, że „Starlink dla Ukrainy jest opłacany przez polskie Ministerstwo Cyfryzacji kosztem około 50 milionów dolarów rocznie”. „Abstrahując od etyki grożenia ofierze agresji, jeśli SpaceX okaże się niewiarygodnym dostawcą, będziemy zmuszeni szukać innych” – podkreślił, co zdenerwowało Muska.
„Bądź cicho, mały człowieku. Płacisz niewielką część kosztów. I nie ma zamienników dla Starlinka” – odparł. Kilka miesięcy później, kiedy doszło do konfliktu między szefem SpaceX a Donaldem Trumpem, Sikorski napisał: „Widzisz, wielki człowieku, polityka jest trudniejsza, niż myślałeś”.
Starlink miał powrócić
Mimo zniesienia ograniczeń od kilku dni strona ukraińska wciąż informuje o nieprawidłowościach w działaniu systemu Starlink. Przed wylotem na wiec na Florydzie w piątek prezydent USA Donald Trump odniósł się do sprawy w rozmowie z dziennikarzami. – Słyszałem, że jest naprawione, ale jeśli nie, porozmawiam z nim (Muskiem – red.) – obiecał Trump.
Tymczasem w ostatnich dniach Musk i Trump przedstawiali odmienne wersje tego, czy szef SpaceX podjął decyzję o przywróceniu działania Starlinków samodzielnie, czy na polecenie Białego Domu. Sam Musk informował na platformie X, że o ograniczeniach decyduje „ostatecznie prezydent”.


