Rzeczniczka prokuratury Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała w czwartek (29 października), że zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów dwóm funkcjonariuszom Komisariatu Policji w Małkini: Sylwestrowi A. i Pawłowi J.

Zarzuty dla dwóch policjantów

Policjanci 5 kwietnia sprawowali nadzór nad Jackiem K. podczas jego pobytu w szpitalu. Sylwestrowi A. prokuratura przedstawiła dwa zarzuty. – Pierwszy dotyczy niedopełnienia obowiązków związanych z nadzorowaniem Jacka K. podczas przeprowadzania go z badań lekarskich – powiedziała prok. Łukasiewicz. Według śledczych policjant nie zastosował wobec 51-latka kajdanek, co miało zapobiec jego ucieczce ze szpitala. W konsekwencji Jacek K. opuścił teren placówki medycznej.


Zobacz wideo

Policja zatrzymuje nastolatków podczas „krwawego piątku”

Drugi zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień poprzez oddanie trzech strzałów z broni służbowej w kierunku Jacka K., mimo braku podstaw prawnych do jej użycia. – W wyniku strzałów mężczyzna doznał obrażeń powodujących rozstrój zdrowia trwający ponad 7 dni. Zarzut obejmuje również nieudzielenie mu pomocy medycznej, w szczególności nieopatrzenie rany postrzałowej prawego podudzia oraz niepodjęcie masażu serca – powiedziała rzeczniczka.

Drugiemu policjantowi Pawłowi J. prokuratura postawiła zarzut niedopełnienia obowiązków. – Zarzut obejmuje brak wymaganego wyposażenia w postaci kajdanek oraz niezastosowanie ich wobec Jacka K. w celu zapobieżenia jego ucieczce i oddalenia się przez policjanta z miejsca, do którego doprowadzony był Jacek K. – powiedziała rzeczniczka prokuratury. 

Dodała, że policjanci nie przyznali się do zarzucanych czynów i odmówili składania wyjaśnień. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych oraz poręczenia majątkowego.

51-latek uciekł policjantom ze szpitala. Mężczyzna zmarł

Według ustaleń śledczych 5 kwietnia podczas przeprowadzania z badań RTG na salę chorych 51-letni Jacek K. uciekł ze szpitala. Nadzór nad nim sprawował wówczas jeden z policjantów, podczas gdy drugi funkcjonariusz się oddalił. Uciekinier wybiegł poza teren szpitala, a policjant podjął pościg. Mężczyzna nie wykonywał poleceń, dlatego funkcjonariusz użył broni służbowej. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego, którą przewieziono mężczyznę do pobliskiego szpitala, jednak podjęta reanimacja nie przywróciła funkcji życiowych.

Podczas sekcji zwłok stwierdzono u Jacka K. rany postrzałowe obu podudzi oraz ranę postrzałową w okolicy prawej łopatki, bez rany wylotowej. Zdeformowany pocisk znaleziono w prawym mięśniu naramiennym. Według opinii biegłego obrażenia postrzałowe nie były bezpośrednią przyczyną nagłego zgonu mężczyzny. – Jako bezpośrednią przyczynę zgonu biegły wskazał niewydolność krążeniowo-oddechową – przekazała prok. Łukasiewicz.

51-letni Jacek K. został zatrzymany dwa dni wcześniej w Ostrowi Mazowieckiej. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez miejscowy sąd. Miał do odbycia karę sześciu miesięcy więzienia za niepłacenie alimentów. W związku z koniecznością przeprowadzenia badań lekarskich przed osadzeniem przewieziono go do szpitala, gdzie pilnowali go policjanci. 

Źródło: PAP

Udział