W czwartek (29 października) wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska ogłosili złożenie poselskiego projektu dotyczącego likwidacji Funduszu Kościelnego. Politycy podkreślili, że zdecydowali się na ten krok, ponieważ nie doczekali się projektu rządowego.
Kosiniak-Kamysz: Projekt Lewicy nie ma poparcia
Do zapowiedzi Lewicy odniósł się wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas czwartkowej wizyty w Krakowie. Lider PSL jednoznacznie ocenił, że propozycja jest nieuzgodniona i stanowi „grę polityczną Lewicy”. – Będziemy (PSL – red.) bronić mniejszych Kościołów, mniejszych związków wyznaniowych, takich jak Kościół prawosławny, Ewangelików – oświadczył.
Kosiniak-Kamysz przypomniał, że Fundusz Kościelny powstał jako rekompensata za majątek grabiony przez komunistów. Zamiast jego likwidacji PSL proponuje odpis podatkowy, który sprawi, że „to Polacy będą decydowali, czy chcą, czy nie chcą oddawać jakiejś część swoich podatków” na Kościół.
Lewica przedstawiła projekt w Sejmie
W przygotowanym projekcie ustawy Lewica proponuje całkowitą zmianę zasad opłacania składek ZUS dla duchownych.
– Projekt zakłada, że Kościół, wszystkie Kościoły tak naprawdę, będą się finansowały same – powiedziała Anna Maria Żukowska podczas czwartkowej konferencji w Sejmie.
Posłanka wyjaśniła, że składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i zdrowotne księży mają pokrywać w połowie związki wyznaniowe, a w połowie sami duchowni – dokładnie tak, jak w przypadku zwykłych pracowników i pracodawców. Żukowska zaznaczyła, że przekazywanie środków z budżetu nie powinno mieć miejsca.
– W przypadku Kościoła katolickiego Komisja Majątkowa przyznała Kościołowi więcej majątku, niż miał przed wojną. Więc dalsze finansowanie jest naszym zdaniem niecelowe i niesprawiedliwe – powiedziała.
Podczas konferencji wypowiedział się również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. – Lewica nie jest przeciwko wierze, ale cierpliwość się kończy. Ile można wołać o państwo świeckie – pytał. Jak dodał, Lewica „żąda równości kleru wobec prawa”.
Tusk zapowiadał zmiany
Fundusz Kościelny działa od 1950 roku. Komunistyczne władze utworzyły go jako rekompensatę za odebrane związkom wyznaniowym ziemie. Dziś środki z funduszu trafiają do wszystkich legalnych Kościołów w Polsce – również tych, które powstały po 1950 roku i nie straciły żadnych majątków. Aż 95 procent tych funduszy państwo przeznacza na składki emerytalne i zdrowotne duchownych. W budżecie na 2026 rok zarezerwowano na ten cel ponad 272 mln zł.
Premier Donald Tusk zapowiedział w 2024 roku reformę i powołał Międzyresortowy Zespół ds. Funduszu Kościelnego miał pod wodzą Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zespół przeprowadził analizy dotyczące finansowania związków wyznaniowych, ale jego działania od kilku lat wyhamowały.
Źródło: PAP













