Do zdarzenia doszło 19 października w Przedszkolu Samorządowym w Jedliczu w województwie podkarpackim. Podczas zajęć na zewnątrz budynku wykładowcy oraz studenci ratownictwa medycznego z Państwowej Akademii Nauk Stosowanych (PANS) w Krośnie prezentowali przedszkolakom zasady udzielania pierwszej pomocy oraz specyfikę pracy ratownika.

Około godziny 11 doszło do wypadku z udziałem ambulansu dydaktycznego. Pojazd pokazowy potrącił 3-letniego Miecia. Dziecko doznało ciężkiego urazu głowy. Zespół ratownictwa medycznego natychmiast udzielił rannemu dziecku pomocy i przetransportował go do szpitala klinicznego w Rzeszowie. Lekarzom nie udało się uratować jego życia – chłopiec zmarł po czterech dniach.


Zobacz wideo

Policja sprawdzała w Rzeszowie, jak kierowcy zachowują się na przejeździe kolejowym. Zarejestrowano 14 naszuszeń przepisów

Prokuratura wyklucza inne przyczyny śmierci

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Krośnie przy wsparciu biegłego do spraw wypadków drogowych. Wstępne wyniki sekcji zwłok jednoznacznie potwierdziły przyczynę śmierci dziecka.

– Oznacza to, że (3-latek – red.) odniósł obrażenia, które były związane z zaistniałym zdarzeniem, że doszło do wypadku, w wyniku którego chłopiec poniósł śmierć – poinformował szef krośnieńskiej prokuratury rejonowej.

Śledczy oczekują obecnie na ostateczną opinię biegłego z Collegium Medicum w Krakowie, która powinna wpłynąć w ciągu miesiąca.

Dalsze czynności śledczych

Postępowanie dotyczy narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Po zdarzeniu policjanci zatrzymali kierowcę pojazdu pokazowego oraz dwie opiekunki z przedszkola. Badania wykazały, że wszyscy byli trzeźwi. Po przesłuchaniu w charakterze świadków śledczy zwolnili ich do domu, a na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów. Obecnie trwa analiza nagrań z kamer monitoringu.

Rektor PANS w Krośnie prof. Zbigniew Barabasz wydał oświadczenie, w którym złożył kondolencje rodzinie. „Rozumiemy powagę sytuacji i pragniemy rzetelnie oraz sprawiedliwie, w ramach posiadanych narzędzi, wyjaśnić przyczyny tragedii” – czytamy w oświadczeniu.

Źródło: PAP

Udział