
Z danych zaprezentowanych w czwartek przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) wynika, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w marcu wyższa o 8,7 proc. rok do roku.
Sprzedaż detaliczna powyżej oczekiwań
Dzisiejsze dane są pozytywnym zaskoczeniem, gdyż wzrost okazał się wyraźnie wyższy niż prognozowali eksperci (konsensus rynkowy wynosił 5,9 proc. Odnotowano również znaczący, bo aż o 18,1 proc. wzrost sprzedaży detalicznej w ujęciu miesiąc do miesiąca, co także przewyższa oczekiwania rynku (przewidywano wzrost o 15,5 proc.).
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w poprzednim miesiącu o 7 proc. wyższa niż przed rokiem, jak również o 3,3 proc. wyższa w stosunku do lutego.
– Marcowe dane potwierdzają silną trajektorię polskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła aż o 8,7% r/r – wyraźnie powyżej prognoz. To najwyższa dynamika od 4 lat. Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów. Pomimo globalnych zawirowań nasza gospodarka wykazuje się odpornością. 2026 to rok przyspieszenia – tak do dzisiejszych danych odniósł się na platformie X minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Z danych GUS wynika, że w marcu br. największy wzrost sprzedaży detalicznej odnotowano w grupie „paliwa stałe, ciekłe i gazowe”. Wyniósł on 16,2 proc., co oznacza, że w poprzednim miesiącu Polacy kupowali o jedną szóstą więcej rzeczy z tego obszaru niż w marcu 2025 roku.
Znaczący wzrost odnotowano również w kategorii „tekstylia, odzież, obuwie” (o 13,6 proc.), a także „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny” (o 10,1 proc.).
GUS poinformował również, że w marcu br. – w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku – wartość sprzedaży detalicznej przez internet w cenach bieżących była o 17,3 proc. wyższa, a udział sprzedaży przez internet w sprzedaży „ogółem” zwiększył się z 9 proc. do 9,6 proc.
Sprzedaż detaliczna towarów (zarówno konsumpcyjnych, jak i niekonsumpcyjnych) jest kluczowym wskaźnikiem popytu wewnętrznego, który stanowi główny motor napędowy polskiego PKB, odzwierciedlając realną siłę nabywczą i nastroje finansowe Polaków.













