Noc z soboty na niedzielę pod Trybunałem Konstytucyjnym przebiegła spokojnie. Według dziennikarzy PAP, którzy byli na miejscu i obserwowali przebieg zdarzeń, obyło się bez incydentów i interwencji policji.
W niedzielę, po godz. 8.30 pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Bogdan Święczkowski, który domagał się wpuszczenia na teren budynku. – Jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Nikt mnie nie zwolnił z tego stanowiska i nie może mnie zwolnić. Była to decyzja Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – mówił do zgromadzonych tam osób. Zapowiedział również, że codziennie będzie przychodził pod Trybunał Konstytucyjny.
„Bezprawna uzurpatorka” i „przestępcza operacja”
Świeczkowski wezwał policjantów do wpuszczenia go na teren budynku oraz o to, aby „nie uczestniczyli w przestępczych działaniach uzurpatorów”, którzy znajdują się na jego terenie. – Nie słuchajcie Anny Korwin-Piotrowskiej, która nie jest sędzią Sądu Powszechnego i nigdy nie była sędzią TK. Wszystkie działania, które są wykonywane przez panią, są nielegalne, uczestniczycie w nielegalnych działaniach – mówił.
Były zastępca Zbigniewa Ziobry nazywał sędzie Korwin-Piotrowską „bezprawną uzurpatorką”, a działania policji „przestępczą operacją prowadzoną najprawdopodobniej przez osoby nieuprawnione”. Zebranym mówił, że muszą nagrywać zdarzenia dla potomnych i żeby było wiadomo „kto uczestniczył w tych działaniach”.
Policjantom Święczkowski udzielił też „krótkiej porady prawnej”. – To, że stoicie biernie, to nie znaczy, że nie dopuszczacie się przestępstwa tak zwanego zaniechania. Poczytajcie sobie artykuł 231 [Kodeksu karnego]. Jaka jest odpowiedzialność karna za przestępstwo zaniechania? – pytał. Dodał, że bierność „od niczego ich nie uwolni”, a ich przełożony „na pewno będzie ponosił dużo surowszą odpowiedzialność karną”.
Eksalacja wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego
Do kryzysu w TK doszło po tym, jak w piątek po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK.
W związku z sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym, w sobotę prezydent Karol Nawrocki odbył serię spotkań z liderami ugrupowań parlamentarnych. Prezydentowi proponowano m.in. reset Trybunału, przedstawiono także koncepcję utworzenia rządu technicznego. Wieczorem, premier Donald Tusk wygłosił orędzie, w którym wykluczył kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.
W sobotę wieczorem na stronie Sądu Najwyższego opublikowano także zarządzenie pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego o zwołaniu na wtorek, 3 listopada, na godz. 14 Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN. Sędziowie mają omówić „zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w zakresie poszanowania zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa” i podjąć w tej sprawie uchwałę. Kapiński wskazał, że ze względu na „nadzwyczajny charakter zaistniałych okoliczności” nie zachowano przewidzianego w ustawie siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu.
Źródło: PAP


