
W skrócie
-
Na Uniwersytecie Jagiellońskim opracowano podłoże z odpadów budowlanych, które gromadzi wodę opadową.
-
Kompozyt zatrzymuje do 95 proc. wody, a przy niskich opadach poziom ten wzrasta do 100 proc.
-
Podłoże pozwala sadzić rośliny, a magazynuje wodę dłużej niż keramzyt.
Miasta coraz częściej mierzą się z dwiema skrajnościami klimatycznymi: gwałtownymi opadami i długimi okresami bez deszczu. Podczas opadów woda zbyt szybko odpływa z miast do kanalizacji burzowej, co w okresach suszy potęguje problem przegrzewania się przestrzeni publicznych i wysychania zieleni.
Naukowcy z Krakowa postanowili temu zaradzić. Opracowali specjalne podłoże, które akumuluje wodę opadową i jednocześnie pozwala utrzymywać wybrane rośliny. Co więcej, technologia opiera się na wykorzystaniu odpadów budowlanych, a więc dodatkowo wspiera też recykling.
– Najlepsze wyniki daje zastosowanie rozdrobnionego gruzu ceglanego lub marglowego wymieszanego z kompostem. Wykazaliśmy, że w takim kompozycie zatrzymywane jest do ok. 95 proc. wody opadowej, a przy niskich opadach poziom ten wzrasta do 100 proc. – informuje prof. Mirosław Żelazny z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ
Na dodatek na takim podłożu można sadzić też rośliny, szczególnie macierzanki, które radzą sobie z trudnymi warunkami. Polscy badacze sugerują np. macierzankę piaskową – roślinę o pięknych, bujnych, fioletowych kwiatach.
– Zadaniem kompostu jest dostarczenie materii organicznej i składników odżywczych wspierających rozwój roślin i aktywność mikroorganizmów glebowych, bez pogarszania przepuszczalności podłoża. W efekcie substrat działa nie tylko jako magazyn wody, ale również jako środowisko wspierające procesy filtracyjne i biologiczne, które wspomagają funkcjonowanie układu – dodaje dr Anna Bojarczuk z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ.
Opracowane kompozyty magazynują wodę dłużej niż alternatywne rozwiązania stosowane w ogrodnictwie. Np. popularny keramzyt znacznie szybciej uwalnia zakumulowaną wodę, przez co nie sprawdza się w długich okresach bez opadów.
Naukowcy chcieliby, aby podłoża akumulujące wodę deszczową oparte na odpadach budowlanych i rodzimych roślinach stały się jednym z elementów systemowych rozwiązań wykorzystywanych w nowoczesnej urbanizacji.












