
Śmiałek z social mediów kupuje w aptece paczkę prezerwatyw. Prosi o wystawienie elektronicznej faktury i podaje NIP Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. „Mogę być winna grosika?” – pyta ekspedientka.
„Prezerwatywy poproszę”. Na pytanie aptekarki: „A które?”, odpowiada: „Najmniejsze jakie są”. „Czy fakturę mogę prosić? NIP może być” – to w skrócie początek dwuminutowego nagrania z social mediów, które ma być zemstą za wprowadzenie KSeF i pokazaniem, że łatwo jest wziąć fakturę na kogoś innego.
Zemsta za KSeF
Autor nagrania nie kryje intencji zakupu. „To jest kwestia tego, że każdy może wystawić fakturę na kogokolwiek. Można zniszczyć firmy. Jak na przykład się kilkadziesiąt osób skrzyknie i zacznie brać fakturę na jakieś firmy konkretne, mogą zniszczyć im praktycznie funkcjonowanie” – przekonuje mężczyzna. „To powinna weryfikować księgowość. W tym przypadku księgowość Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, która dostanie fakturę, na której będą prezerwatywy” – ciągnie wypowiedź.
„Myślałem, że będą jeszcze jakieś mniejsze i na pana premiera wziąłem fakturę” – żartuje. Sytacja bawi pracownice apteki, którym wystawienie elektronicznej faktury zajmuje prawie 29 minut (licznik czasu widać na ekranie). Ostatecznie mężczyzna dostaje papierową fakturę na 11,99 zł.
Fałszywe faktury w KSeF
Przed startem systemu elektronicznych faktur pojawiły się informacje, że ułatwia on wystawianie fałszywych faktur. Po zalogowaniu się do KSeF wystarczy tylko podać NIP odbiorcy, a system sam podpowie jego pełne dane.
Przedstawiciele Ministerstwa Finansów na konferencji prasowej przyznali, że w przestrzeni publicznej pojawiły się nawoływania do wystawiania faktur za fikcyjne dostawy towarów lub usług na rzecz instytucji publicznych, tym bardziej, że za błędy w stosowaniu KSeF podatnicy nie będą karani do końca 2026 roku.
Ta zasada ma jednak nie dotyczyć umyślnego wystawiania fałszywych faktur. – To jest przestępstwo ścigane na wniosek i trzeba udowodnić szkodę, ale tak czy inaczej wystawca takiej faktury naraża się na odpowiedzialność – przestrzega Zbigniew Stawicki, wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej.
– Nawet fałszywe faktury nie są anonimowe, będzie można ustalić, kto je wystawiał – zapewniał Roman Łożyński, dyrektor Centrum Informatyki Resortu Finansów.
Odpowiedzialność karna za żarty w KSeF
KSeF, czyli Krajowy System e-Faktur do wystawiania faktur w obrocie między przedsiębiorcami, zaczął działać jako obowiązkowy 1 lutego 2026 roku dla firm o obrotach powyżej 200 mln zł, a dla pozostałych — od 1 kwietnia. Firmy wystawiające faktury do 10 tys. zł brutto miesięcznie zaczną korzystać z KSeF od 1 stycznia 2027 roku. Z systemu elektronicznych faktur muszą korzystać podatnicy VAT, a także firmy zagraniczne posiadające polski NIP.
Celem KSeF jest doprowadzenie do szybszego zwrotu VAT, automatyzacja procesu fakturowania i w rezultacie zwiększenie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego.
– Przed wprowadzeniem KSeF również można było udać się do dowolnego punktu handlowego i poprosić o wystawienie faktury, podając dane innego podmiotu niż kupujący, na przykład numer NIP jakiejś osoby prowadzącej działalność gospodarczą – wyjaśniał na łamach tvn24.pl Piotr Juszczyk, doradca podatkowy z firmy InFakt.
Jego zdaniem faktura na zakup prezerwatyw zostanie zweryfikowana przez dział księgowości KPRM. i zostanie uznana za wydatek niezwiązany z działalnością, więc nie będzie podstaw do jej rozliczenia, ponieważ na wyciągu bankowym nie pojawi się żadna odpowiadająca jej płatność. – W praktyce kancelaria premiera nie poniesie żadnego kosztu – tłumaczył Piotr Juszczyk i dodaje, że KPRM będzie mógł zgłosić taką fakturę jako fakturę fałszywą. Wówczas Szef Krajowej Administracji Skarbowej będzie mógł wszcząć postępowanie wyjaśniające.
– W dzisiejszych realiach, przy powszechnym monitoringu i cyfrowych śladach, ustalenie osoby, która dopuściła się takiego działania, jest znacznie łatwiejsze niż wcześniej. W materiale osoba wystawiająca fakturę sama się ujawniła, co dodatkowo upraszcza ewentualne postępowanie – przestrzega kolejnych dowcipnisiów Piotr Juszczyk. Karą za takie postępowania może być mandat lub nawet odpowiedzialność karna.
Autor nagrania zamieścił krótki komentarz: „W ramach wyjaśnień: wysłałem prośbę o anulowanie faktury z filmu, żeby nie tworzyć fałszywego obiegu dokumentu”.













