Trump poinformował Kongres o „zakończeniu” wojny z Iranem

Podczas piątkowej rozmowy z dziennikarzami przed wylotem na Florydę amerykański prezydent stwierdził jednak, że może nigdy nie zawrzeć układu z Iranem, a zamiast tego może „wykończyć” ten kraj. – Władze Iranu chcą zawrzeć porozumienie i poczyniły wielkie kroki, ale nie jestem usatysfakcjonowany ich propozycjami – przyznał.

Trump informuje Kongres USA o „zakończeniu” działań wojennych

W piątek (1 maja) upływa 60 dni od powiadomienia Kongresu przez administrację Trumpa o rozpoczęciu operacji zbrojnej przeciwko Iranowi. Rezolucja o uprawnieniach wojennych (War Powers Resolution) z 1973 r. przewiduje, że jeśli w ciągu 60 dni Kongres nie wyda zgody na prowadzenie działań zbrojnych, operacja musi zostać zakończona.

Zobacz wideo Kraje arabskie inwestowały biliony dolarów w USA, ale wojna z Iranem to zmieniła

W liście do kongresmenów, omawianym przez serwis Politico, Trump argumentował, że rozejm wstrzymał naliczanie dni trwającej wojny. „Od 7 kwietnia 2026 roku nie było wymiany ognia między USA a Iranem” – napisał Trump. Zaznaczył też, że rozejm został przedłużony na czas nieokreślony. „Działania wojenne, które rozpoczęły się 28 lutego 2026 r., zakończyły się” – dodał.

Takie samo stanowisko przedstawił dzień wcześniej szef Pentagonu Pete Hegseth. Tłumaczył, że dni, w których obowiązuje zawieszenie broni, nie są wliczane do czasu trwania wojny. Demokraci i część Republikanów nie zgadzają się jednak z argumentacją administracji Trumpa i podkreślają, że po upływie wyznaczonego terminu operacja musi się zakończyć. Niektórzy zaznaczają, że mimo obowiązującego rozejmu amerykańskie siły zbrojne wciąż zaangażowane są w blokadę irańskich portów, a w regionie Bliskiego Wschodu przebywa ok. 50 tys. żołnierzy USA.

Senator Demokratów Tim Kaine ocenił, że pomysł ogłoszenia przez Biały Dom końca wojny bez wycofania wojsk z regionu jest „po prostu zły”. Dodał, że Republikanie muszą dołączyć do Demokratów, by pociągnąć administrację do odpowiedzialności. – Mam nadzieję, że usłyszą wystarczająco dużo od swoich wyborców o tym, jak niepopularna jest ta wojna i zaczną głosować zgodnie z przysięgą konstytucyjną, którą złożyli – oświadczył polityk.

– Ten deadline to nie jest propozycja, to jest wymóg – oświadczyła z kolei Republikanka Susan Collins.

Trump chce dalszych negocjacji z Iranem

Także w piątek prezydent Trump powiedział dziennikarzom, że prowadzi negocjacje z Iranem telefonicznie i Teheran „poczynił wielkie kroki” w kierunku zawarcia umowy. Dodał jednak, że „nie jest pewny, czy kiedykolwiek osiągną” porozumienie. Prezydent USA podkreślił, że Irańczycy nie mogą się zdecydować, kto jest ich przywódcą i istnieją „trzy, cztery różne grupy roszczące sobie prawo do rządzenia”.

– Ich kierownictwo jest bardzo chaotyczne, bardzo się ze sobą kłóci. Wracają do mnie, jeden mówi jedną rzecz, inny mówi inną – relacjonował.

Trump oświadczył, że mógłby zdecydować, by zakończyć wojnę i byłoby to „wielkie zwycięstwo”, lecz tego nie zrobi, bo chce dalszych negocjacji. Pytany o to, jakie opcje przedstawiło mu wojsko, odpowiedział, że ma do wyboru „wysadzić ich wszystkich w cholerę i wykończyć raz na zawsze” lub zawrzeć pokój. Dodał, że z ludzkiego punktu widzenia preferuje tę drugą opcję.

Amerykański prezydent odniósł się też do kwestii wymaganej przez Kongres zgody na dalsze działania wojenne po 60 dniach wojny. Trump ocenił, że wymogi zawarte w uchwale War Powers Resolution z 1973 r. są niekonstytucyjne i dodał, wbrew prawdzie, że nikt wcześniej nie realizował tych wymogów.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP) i Oskar Górzyński (PAP)

Udział