
We wtorek (24 lutego) Trump wygłosił najdłuższe w historii orędzie. Z mównicy w Izbie Reprezentantów chwalił się osiągniętymi sukcesami m.in. w obszarze gospodarki Stanów Zjednoczonych czy polityki zagranicznej. Uwagę poświęcił również konfliktom zbrojnym.
Nie obyło się bez incydentów.
Inflacja, fentanyl i wojny. Skrót z orędzia Donalda Trumpa
Przywódca USA przypomniał o napiwkach, nadgodzinach i świadczeniach emerytalnych, które zwolnione zostały z opodatkowania. Mówił też o rządowych kontach inwestycyjnych dla młodych obywateli, na których mogą zgromadzić nawet 100 tysięcy dolarów na start.
Oprócz zmian, które odczuwają Amerykanie indywidualnie, Trump chwalił się też sukcesami, które wpłynęły na kondycję całego społeczeństwa. Zdaniem prezydenta Stanów Zjednoczonych kraj przeżywa właśnie „złoty wiek” – inflacja w 2025 roku spadła do 1,7 proc., a giełda szybuje – indeks akcji spółek notowanych na New York Stock Exchange i NASDAQ – Dow Jones Industrial Average – osiągnął 50 tys. pkt. (obecnie oscyluje bliżej 49 tys.).
W kontekście migracji republikanin podkreślił, że od dziewięciu miesięcy do USA nie trafił ani jeden nielegalny cudzoziemiec.
Trump pochwalił się też, że przemyt fentanylu – śmiercionośnego opioidu, który – stosowany rekreacyjnie, bez nadzoru lekarskiego – uzależnia i prowadzi do zgonu 35-50 tysięcy osób w USA – zmalał o 56 proc. w skali roku.
Ogłosił też, że w pierwszych 10 miesiącach administracja USA była stroną w aż ośmiu konfliktach zbrojnych – i miała osiągnąć dyplomatyczne sukcesy. Kolejna wojna, której zakończenie zapowiedział Trump, to ta tocząca się za polską granicą – ukraińsko-rosyjska. Wczoraj wybiła czwarta rocznica od inwazji Moskwy na Kijów. Polityk mówił też o zwiększeniu wydatków na obronność sojuszników NATO (Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego) – do 5 proc. PKB (produktu krajowego brutto).
Zatrzymanie Maduro i negocjacje z Iranem
Trump przypomniał też o zatrzymaniu i aresztowaniu Nicolása Maduro – prezydenta Wenezueli, nieuznawanego przez USA czy Unię Europejską.
W kontekście konfliktów nie mogło zabraknąć także kilku słów o Iranie. Waszyngton rozważa atak na Teheran, co ma związek z programem nuklearnym kraju. W trakcie orędzia Trump ujawnił, że Amerykanie ws. „negocjują”, ale „nie usłyszeli jeszcze tych najważniejszych słów: «Nigdy nie będziemy mieli broni nuklearnej»”.
– Wolałbym rozwiązać ten problem poprzez dyplomację, ale jedno jest pewne – nigdy nie pozwolę największemu sponsorowi terroryzmu uzyskać broń nuklearną. Nikt nie powinien wątpić w naszą determinację – podkreślił.
Kongresmen wyprowadzony z sali
W trakcie przemówienia Trumpa na Kapitolu USA nie zabrakło incydentów. Kongresmen Al Green z Partii Demokratycznej został usunięty z Izby Reprezentantów. Trzymał on transparent, na którym znajdowało się hasło: „Czarni nie są małpami”.
O co chodziło Greenowi? Na początku lutego prezydent USA umieścił w mediach społecznościowych nagranie, w którym pojawiły się wizerunki byłego przywódcy – Baracka Obamy i jego żony, byłej pierwszej damy Michelle. Zostali oni przedstawieni jako wspomniane zwierzęta.
W internecie bardzo gorzko oceniano materiał wideo – użytkownicy sieci wskazywali, że zawiera on treści rasistowskie.













