Tusk o Trybunale Stanu dla Ziobry: Nie chcę robić nikomu złudzeń

We wtorek (14 kwietnia) Włodzimierz Czarzasty poinformował, że podczas rozpoczynającego się tego dnia posiedzenia Sejmu szefowie klubów koalicji rządzącej przekażą wstępny wniosek o postawienie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu.

Tusk, zapytany podczas briefingu prasowego w Tokio, czy postawienie Ziobry przed TS to realny scenariusz, odpowiedział, że „prawdopodobne jest złożenie wniosku”. Dodał, że „kwestia rozliczeń i odpowiedzialności ludzi, którzy albo kradli, albo nadużywali władzy czy nadużywali publicznych pieniędzy” jest dla niego sprawą bardzo ważną.


Zobacz wideo

Czy Zbigniew Ziobro powinien siedzieć?

Tusk: Prawo dzisiaj w Polsce jest niedoskonałe, a miejscami jest bardzo złe

Premier odwołał się do wyborów na Węgrzech i zwycięstwa opozycyjnej Tiszy, która uzyskała większość konstytucyjną w tamtejszym parlamencie. Podkreślił, że zwycięstwo obecnego polskiego obozu rządowego z 2023 roku „nie było takiego rozmiaru jak na Węgrzech”, dlatego ma teraz „realne ograniczenia”.

– Ja jestem gotów do działania bardzo zdecydowanego, ale (…) ja chcę działać i będę działał zawsze w ramach prawa – powiedział premier. Jak dodał, „prawo dzisiaj w Polsce jest niedoskonałe, a miejscami jest bardzo złe”.

– Ale metodą na to nie jest łamanie prawa, tylko wygranie kolejnych wyborów w takim stopniu, żeby móc to prawo skutecznie zmieniać – podkreślił Tusk. Dodał, że rozliczenia poprzedniego rządu „idą za wolno”, ponieważ „obiektywne okoliczności prawne bardzo to utrudniają”.

Premier o Trybunale Stanu dla Ziobry: Nie chcę robić nikomu złudzeń

To samo – przekonywał Tusk – dotyczy kwestii Trybunału Stanu. – My jesteśmy w stanie postawić, sformułować ten wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry, rozpocząć to postępowanie. Ale dobrze wiecie, jak dzisiaj wygląda Trybunał Stanu i jak dzisiaj wygląda ta potrzebna większość w parlamencie, więc też nie chcę robić nikomu złudzeń – mówił premier.

Pod koniec listopada 2025 roku prokurator generalny Waldemar Żurek powiadomił marszałka Sejmu o zarzutach dla Ziobry. Prokuratura zaznaczyła wtedy, że powiadomienie to może stać podstawą do rozważenia przez Sejm, czy opisane naruszenia prawa mogą wypełniać znamiona deliktu konstytucyjnego, a w konsekwencji – czy zachodzą przesłanki do ewentualnego pociągnięcia Ziobry do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.

Na początku tego roku posłowie koalicji rządowej rozpoczęli zbieranie podpisów pod wstępnym wnioskiem ws. TS dla Ziobry. W marcu marszałek Sejmu informował, że wniosek ten jest gotowy i należy się spodziewać, że będzie on procedowany na początku kwietnia. Informując we wtorek, że w tym tygodniu wniosek ten zostanie złożony, Włodzimierz Czarzasty zaznaczył, że przesłanki przemawiające za pociągnięciem Ziobry do odpowiedzialności przed TS szefowie klubów koalicyjnych przedstawią na konferencji prasowej prawdopodobnie w środę.

Ilu potrzeba głosów do postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu?

Zgodnie z przepisami, zamiar pociągnięcia ministra do odpowiedzialności przed TS wymaga wstępnego wniosku złożonego przez co najmniej 115 posłów. Wniosek taki marszałek Sejmu kieruje do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która wszczyna postępowanie. Komisja przedstawia Sejmowi sprawozdanie wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed TS lub występuje o umorzenie postępowania. Sejm podejmuje uchwałę o postawieniu danej osoby przed TS większością 3/5 głosów (276 posłów) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Śledczy zarzucają byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Czytaj także: Prokuratura Okręgowa w Zamościu prowadzi postępowanie dotyczące represji wobec świętokrzyskiego prokuratora Waldemara Pionki. To jedno ze śledztw, które finalnie mogą dosięgnąć Bogdana Święczkowskiego, obecnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, w czasach Zbigniewa Ziobry prokuratora krajowego – pisze na Wyborcza.pl Ewa Ivanowa.

Udział
Exit mobile version