
-
Karol Nawrocki w mediach społecznościowych odniósł się do śmierci trzech amerykańskich żołnierzy podczas operacji „Epic Fury”.
-
Amerykańskie Dowództwo Centralne zaprzeczyło informacjom o trafieniu lotniskowca USS Abraham Lincoln przez irańskie pociski.
-
Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani ocenił, że Donald Trump „poświęcił amerykańskich żołnierzy dla dążenia Izraela do dominacji”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się w mediach społecznościowych do śmierci trzech amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli podczas operacji „Epicka Furia”, wymierzonej w irański reżim.
Karol Nawrocki reaguje na śmierć amerykańskich żołnierzy. „Jesteśmy z sojusznikami”
„Stany Zjednoczone – największy sojusznik Rzeczypospolitej Polskiej – straciły dziś trzech swoich synów w ataku odwetowym przeprowadzonym przez Iran. Kilku innych odniosło obrażenia. Myślami i modlitwą jesteśmy z nimi oraz ich rodzinami” – napisał prezydent w serwisie X.
Nawrocki podkreślił, że „na naszych oczach upada groźny reżim irański, który dozbrajał Rosję w jej napaści na Ukrainę i zagrażał innym państwom na Bliskim Wschodzie”.
„Najbliższe dni będą czasem decydujących rozstrzygnięć w tym regionie. Jesteśmy razem z naszymi sojusznikami” – dodał prezydent.
Iran miał zaatakować lotniskowiec USA. Amerykańskie wojsko zaprzecza
W niedzielę Amerykańskie Biuro Centralne (CENTCOM) informowało, że „trzech żołnierzy amerykańskich zginęło w akcji, a pięciu zostało poważnie rannych w ramach operacji 'Epic Fury'”. „Kilku innych odniosło lekkie obrażenia od odłamków i wstrząsy mózgu – są oni w trakcie powrotu do służby” – głosiło oficjalne oświadczenie.
CENTCOM dodało, że „główne działania bojowe są kontynuowane, trwają działania ratownicze”.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdził z kolei w niedzielę, że zaatakował amerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln czterema pociskami balistycznymi. Informacjom tym stanowczo zaprzeczyło jednak Amerykańskie Dowództwo Centralne, które przekazało, że jednostka „nie została trafiona”.
„Wystrzelone pociski nawet nie zbliżyły się do celu. Lincoln kontynuuje starty samolotów, wspierając nieustanną kampanię CENTCOM-u, mającą na celu obronę narodu amerykańskiego poprzez eliminację zagrożeń ze strony reżimu irańskiego” – czytamy w oświadczeniu.
„Poświęcił żołnierzy dla dążenia Izraela”. Iran o działaniach Trumpa
Tymczasem sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani oświadczył, że Donald Trump „narzucił regionowi chaos swoimi fałszywymi nadziejami, a teraz martwi się o dodatkowe straty amerykańskie”. „Swoimi działaniami zamienił hasło 'America First’ na 'Israel First’, poświęcając amerykańskich żołnierzy dla dążenia Izraela do dominacji”.
Stany Zjednoczone wspólnie z Izraelem atakują od soboty Iran, który przeprowadza kontruderzenia na izraelskie miasta i amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneiego, szefa Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) Mohammada Pakpura i doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Według irańskiej telewizji zginęli też szef sztabu generalnego sił zbrojnych Iranu Abdulrahim Musawi oraz minister obrony Aziz Nasir Zadeh.
Ali Laridżani nadzoruje obecnie irańskie działania w zakresie bezpieczeństwa. Polityk nie wchodzi w skład tymczasowej trójki przywódczej. Po śmierci Chameneiego władzę sprawują wspólnie ajatollah Alireza Arafi, prezydent Masud Pezeszkian oraz szef władzy sądowniczej Gholam-Hosejn Mohseni-Edżei.













