
-
W budynku, w którym kiedyś mieściło się węgierskie ministerstwo budownictwa i transportu, znaleziono 15-20 worków ze zniszczonymi dokumentami oraz pudła z materiałami wyborczymi, w tym ulotki i plakaty z hasłem partii Fidesz.
-
Peter Magyar poinformował, że znalezisko może wskazywać na potencjalne przestępstwa, takie jak nielegalne finansowanie partii. Zapowiedział zgłoszenie sprawy odpowiednim organom.
-
Nowy premier Węgier zdecydował, że nie zamieszka w oficjalnej rezydencji rządowej i będzie korzystał ze Skody Superb zamiast limuzyny używanej przez poprzednika. Dawną siedzibę rządu otworzył z kolei dla zwiedzających.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Premier Węgier Peter Magyar poinformował, że w budynku dawnego Ministerstwa Budownictwa i Transportu, który obecnie jest siedzibą kancelarii szefa rządu, znaleziono worki ze zniszczonymi dokumentami oraz materiały wyborcze związane z partią Fidesz.
Zniszczone dokumenty, ulotki, plakaty. Odkrycie w piwnicy dawnego ministerstwa
W niedzielę nowy premier Węgier przybył do budynku, w którym za rządu Viktora Orbana mieściło się Ministerstwo Budownictwa i Transportu, nadzorowane przez byłego ministra Janosa Lazara. Teraz w tym miejscu znajduje się kancelaria węgierskiego premiera.
Magyar opublikował nagranie, w którym poinformował, że jego współpracownicy znaleźli w piwnicy budynku „dziwne rzeczy”. Na filmie węgierski premier pokazuje odkryte materiały.
Według niego w piwnicy znajduje się co najmniej 15-20 worków wypełnionych zniszczonymi dokumentami. Magyar sugeruje, że kierownictwo ministerstwa nie miało czasu na usunięcie papierów, dlatego podjęło decyzję o ich zniszczeniu.
Poza zniszczoną dokumentacją w piwnicy znaleziono też pudła z materiałami kampanijnymi, a wśród nich ulotki i plakaty z hasłem „Fidesz – bezpieczny wybór”, a także węgierskie flagi używane na wiecach partii Viktora Orbana.
Część z materiałów wyborczych dotyczyła byłego szefa resortu Janosa Lazara. Odkryto nawet kartki bożonarodzeniowe z życzeniami, przedstawiające rodzinę byłego ministra.
Węgry: Peter Magyar nie wyklucza, że doszło do popełnienia przestępstwa
Według obecnego szefa węgierskiego rządu znalezisko budzi podejrzenie popełnienia kilku potencjalnych przestępstw, w tym nielegalnego finansowania partii.
Magyar stwierdził, że właściwe organy powinny zbadać, czy do produkcji, przechowywania lub dystrybucji materiałów wyborczych w instytucji rządowej wykorzystano środki publiczne, a także czy urzędnicy państwowi otrzymali polecenie uczestniczenia w tych działaniach.
– Państwowa Izba Kontroli powinna była zbadać te kwestie, oczywiście policja również przeprowadzi dochodzenie – zapowiedział premier Węgier.
Dodał, że zostanie złożona oficjalna skarga. Zadeklarował, że będzie informował, gdy tylko rozpoczną się ewentualne przesłuchania przez policję lub inne czynności śledcze.
Magyar ogłosił wcześniej, że siedziba premiera Węgier będzie mieściła się niedaleko parlamentu, w budynku dawnego Ministerstwa Budownictwa i Transportu przy ulicy Alkotmany, a nie jak dotąd – w dawnym klasztorze karmelitów na Wzgórzu Zamkowym, gdzie urzędował Orban. Lider Tiszy ogłosił też, że pałac karmelitański zostanie otwarty dla zwiedzających.
Decyzje nowego premiera Węgier
Nowy węgierski premier informował też, że nie zamierza przeprowadzać się do oficjalnej rezydencji rządowej, lecz nadal będzie mieszkał w swoim domu z rodziną. „Zostaję w domu w Budzie, gdzie mieszkają moje dzieci” – deklarował.
Zaznaczył też, że nie będzie korzystał z rządowej limuzyny jak jego poprzednik, a jego służbowym samochodem będzie Skoda Superb, którą jeździł po kraju w czasie kampanii.
Węgierskie media podawały, że były premier Viktor Orban poruszał się kuloodporną limuzyną BMW 760i Protection xDrive, wartą ok. 270 mln forintów (751 tys. euro). Orban twierdził, że potrzebuje kuloodpornego pojazdu z powodu rzekomego zagrożenia ze strony Ukrainy.
12 kwietnia na Węgrzech odbyły się wybory parlamentarne, w których zwyciężyła partia Magyara, pokonując pozostającą od 16 lat u władzy koalicję kierowaną przez Orbana. TISZA zdobyła większość konstytucyjną – 141 deputowanych w 199-osobowym Zgromadzaniu Narodowym Węgier.










