
-
W internecie opublikowano nagranie, na którym widać młodego zająca szaraka ukrytego pod oknem leśniczego, co wzbudziło emocje wśród użytkowników sieci.
-
Leśnicy informują, że samotne młode zwierzęta często nie są porzucone, lecz pozostawione celowo przez matki, by uniknąć drapieżników.
-
Podkreślają, że nie należy dotykać, przenosić ani pomagać takim zwierzętom, ponieważ najlepszą reakcją jest pozostawienie ich w spokoju.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wiosna to okres wyjątkowy dla zwierząt. Zakładają rodziny, odbywają gody i przychodzą na świat młode. W lasach i na łąkach pojawia się wtedy mnóstwo zwierzęcych „maluchów” – podrostków i podlotów. Z tego powodu wprowadzane są również specjalne okresy ochronne dla wielu gatunków.
Przykładem są choćby gołębie. Od marca do października trwa u nich okres lęgowy, dlatego zarządcy budynków muszą uzyskać specjalną zgodę, jeśli chcą porządkować strychy zasiedlone przez ptaki czy prowadzić prace przy elewacji.
Czas pojawiania się młodych jest dla zwierząt szczególnie wrażliwy. Niestety często zakłócają go ludzie, którzy działają w dobrej wierze, ale nie zdają sobie sprawy, że ich pomoc może przynieść odwrotny skutek.
Mały mieszkaniec lasu tuż pod oknem leśniczego
Nagranie opublikowane przez leśników z Nadleśnictwa Międzychód pokazuje młodego zająca szaraka ukrytego w naturalnej kryjówce z gałązek i igliwia. Zwierzę niemal stapia się z otoczeniem i pozostaje zupełnie nieruchome.
Leśnicy nie kryli zachwytu nad tym widokiem.
Dziś nic piękniejszego nie zobaczycie. Pod oknem leśniczego z Kamienia — mały, puchaty mieszkaniec lasu
To jednocześnie ważne przypomnienie dla osób spacerujących po lasach. W najbliższych tygodniach takich spotkań może być znacznie więcej.
Dlaczego młode zwierzęta leżą same?
Wiosną w lasach pojawia się nowe pokolenie zwierząt: młode sarny, zające czy pisklęta wielu gatunków ptaków. Bardzo często można je zobaczyć samotnie ukryte w trawie lub wśród krzewów. Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby zostały porzucone przez matkę. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej.
U wielu gatunków dorosłe osobniki zostawiają młode w kryjówce nawet na kilka godzin. Dzięki temu nie przyciągają uwagi drapieżników. Matka wraca później, by je nakarmić i sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Tak właśnie wygląda życie młodych zajęcy szaraków. Zajączki – nazywane „kociętami” – już od pierwszych dni życia potrafią długo leżeć nieruchomo w trawie. Matka odwiedza je tylko kilka razy dziennie, najczęściej o zmierzchu lub o świcie.
Podobną strategię stosują sarny. Ich koźlęta przez pierwsze tygodnie życia leżą ukryte w wysokiej trawie, a matka pilnuje ich z pewnej odległości i wraca dopiero wtedy, gdy jest bezpiecznie.
Wyglądają na porzucone. To pułapka dla ludzi
Leśnicy podkreślają, że w tym okresie łatwo o błędną reakcję ze strony spacerowiczów.
Będą wyglądały na porzucone, bezradne i rozpaczliwie potrzebujące pomocy. To tylko pozory – ostrzegają.
Zwierzęta instynktownie pozostają nieruchome i ukryte, aby nie zdradzić swojej obecności.

Nie dotykaj i nie przenoś małych zwierząt
Najważniejsza zasada jest prosta: nie ingerować. Nawet jeśli młode zwierzę wydaje się samotne i bezbronne, w większości przypadków wcale nie zostało opuszczone.
Pod żadnym pozorem nie dotykamy, nie przenosimy i nie „ratujemy” młodych zwierząt – apelują leśnicy.
Kontakt z człowiekiem może mu poważnie zaszkodzić. Ludzki zapach pozostawiony na zwierzęciu często sprawia, że matka zaczyna unikać miejsca, w którym przebywa młode. W skrajnych przypadkach może nawet przestać się nim opiekować.
Najlepsza pomoc? Po prostu odejdź
Leśnicy przypominają, że najrozsądniejszą reakcją jest po prostu odejście i pozostawienie zwierzęcia tam, gdzie zostało znalezione.
Najlepsza pomoc to… zostawić je w spokoju. Las naprawdę wie, co robi
Czasem najlepsza pomoc naprawdę polega na tym, by nie robić nic. W naturze wiele rzeczy działa dokładnie tak, jak powinno – bez udziału człowieka.












