
W skrócie
-
Wołodymyr Zełenski napisał, że każdy dolar zapłacony za rosyjską ropę to pieniądze na wojnę oraz na ataki w Ukrainie.
-
Administracja Donalda Trumpa ogłosiła zwolnienie z sankcji na zakup rosyjskiej ropy załadowanej na statki przed 17 kwietnia. Decyzja obowiązuje do 16 maja.
-
Obecnie na morzu znajduje się ponad 110 tankowców z rosyjską ropą, która według Zełenskiego może być sprzedawana bez konsekwencji.
„Każdy dolar zapłacony za rosyjską ropę to pieniądze na wojnę” – napisał na portalu X Wołodymyr Zełenski, dodając, że środki te bezpośrednio przekładają się na „niszczycielskie” ataki Rosji w Ukrainie.
Ukraiński prezydent nie przywołał wprost Stanów Zjednoczonych w swoim wpisie, ale nawiązanie jest czytelne. W piątek administracja Donalda Trumpa ogłosiła zwolnienie z sankcji transakcji związanych z zakupem rosyjskiej ropy załadowanej na statki przed 17 kwietnia. Decyzja obowiązuje do 16 maja.
Wojna w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski krytykuje decyzję USA
Ogłoszona 17 kwietnia decyzja to już drugie podobne zwolnienie z sankcji od rozpoczęcia wojny z Iranem. Poprzednia licencja wygasła 11 kwietnia. Podobnie jak w przypadku wcześniejszego zwolnienia – nie dotyczy ono sprzedaży ropy naftowej podmiotom w Iranie, Korei Północnej, Kubie i okupowanych regionach Ukrainy.
Decyzja została podjęta w związku z kryzysem na światowych rynkach, wywołanym atakiem USA i Izraela na Iran i blokadą cieśniny Ormuz. Zapadła niespodziewanie i jest sprzeczna z wcześniejszymi deklaracjami.
Kilka dni wcześniej sekretarz skarbu USA Scott Bessent podczas briefingu prasowego w Białym Domu zapowiadał, że licencje pozwalające na sprzedaż zarówno rosyjskiej, jak i irańskiej ropy nie zostaną przedłużone.
USA łagodzą sankcje na Rosję, w tle Iran. Zełenski: Finansują kolejne ataki
Zełenski wskazał, że aktualnie na morzu znajduje się ponad 110 tankowców przewożących rosyjską ropę z naruszeniem międzynarodowych sankcji. Na ich pokładach ma być ponad 12 milionów ton ropy naftowej, „która znowu może być sprzedawana bez żadnych konsekwencji”.
„To 10 miliardów dolarów – pieniądze, które bezpośrednio przekładają się na kolejne ataki na Ukrainę” – podkreślił.
Polityk przypomniał także, że w ciągu ostatniego tygodnia Rosja wystrzeliła niemal 2400 dronów bojowych, ponad 1300 kierowanych bomb lotniczych oraz prawie 60 pocisków różnego typu w kierunku Ukrainy.












