Wybory połówkowe do Kongresu Stanów Zjednoczonych odbędą się we wtorek 3 listopada. W ich trakcie zostanie wybrana jedna trzecia składu Senatu oraz cały skład Izby Reprezentantów. Dotychczasowe sondaże wskazują na rekordową frekwencję i możliwe zwycięstwo demokratów, co może pokrzyżować plany amerykańskiego prezydenta na drugą połowę jego kadencji.
Źródła Politico: Trump może wycofać część wojsk z Europy
W materiale opublikowanym w niedzielę (1 listopada) przez portal Politico pięciu dyplomatów z państw NATO, którzy wypowiedzieli się pod warunkiem zachowania anonimowości, wyraziło opinię, że jeśli Donald Trump zostanie ograniczony przez Kongres w polityce wewnętrznej, jako głównodowodzący sił zbrojnych może poszukać ujścia dla swoich ambicji w polityce zagranicznej, gdzie ma większą swobodę. „Kraje NATO przygotowują się na najgorszy scenariusz” – opisuje portal. Zdaniem trzech rozmówców Politico mogłoby to oznaczać wycofanie z Europy kolejnych tysięcy żołnierzy.
Jeden z wysokiej rangi europejskich urzędników ds. obrony, z którymi rozmawiał portal, stwierdził, że tym, co „zwykle dzieje się” z prezydentami, którzy zostali „kulawymi kaczkami” (tj. pod koniec kadencji), jest „mieszanka frustracji i awanturnictwa w polityce zagranicznej”. Jak dodał, krytyka i uderzanie w NATO „wydają się stałym elementem światopoglądu Trumpa”.
Odnosząc się do tych obaw, zastępczyni sekretarza prasowego Białego Domu Olivia Wales oświadczyła w rozmowie z Politico, że „prezydent Trump zrobił dla NATO więcej niż ktokolwiek inny”. Zaznaczyła jednocześnie, że prezydent USA „pozostaje nieugięty w kwestii tego, że nasi sojusznicy z NATO powinni byli stanąć po stronie Stanów Zjednoczonych” w sprawie wojny z Iranem. – Prezydent nigdy nie pogodzi się z kontrolowanym upadkiem Zachodu – zapewniła.
Wybory połówkowe w USA. Trump „może być bardzo wściekły”
Obawy strony europejskiej potęgują niedawne decyzje Waszyngtonu o ograniczeniu działania systemu łączności satelitarnej Starlink dla sił ukraińskich oraz zbliżenie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Jak przyznał jeden z dyplomatów, w przypadku wyborczej porażki prezydent USA „może być bardzo wściekły” i postępować „bardzo ostro”.
W centrum uwagi znajduje się zaplanowane na grudzień zakończenie przeglądu amerykańskich sił w Europie. Trzy źródła dyplomatyczne, które cytuje Politico, obawiają się, że w obliczu impasu w polityce krajowej Trump może znacząco rozszerzyć skalę wycofywania wojsk, aby podtrzymać poparcie i entuzjazm zwolenników ruchu MAGA. Portal opisuje też obawy, że obecność wojskowa USA zostanie powiązana z akceptacją forsowanego przez Waszyngton planu pokojowego dla Ukrainy.
Portal zaznacza także, że potencjalna klęska republikanów mogłaby wywołać zmiany w Pentagonie. Zdaniem Politico, administracja mogłaby stanąć w obliczu serii paraliżujących śledztw parlamentarnych. Powodem jest niezadowolenie części członków Kongresu – zwłaszcza demokratów – z działań ministra obrony Pete’a Hegsetha w związku m.in. z brakiem raportów budżetowych i kontrowersyjnymi zwolnieniami generałów. Ewentualne odejście Hegsetha mogłoby z kolei opóźnić o miesiące decyzje dotyczące przeglądu sił w Europie – czytamy.
Niektórzy przedstawiciele państw sojuszniczych podchodzą jednak do tych prognoz z większym dystansem. – Przez cały czas słyszeliśmy spekulacje o wyjściu Trumpa z NATO, co do tej pory się nie stało. Ostateczną decyzję o liczbie żołnierzy w Europie podejmuje Kongres – zauważył w rozmowie z Politico minister obrony Czarnogóry Dragan Krapović.
Źródło: PAP











