Zgłoszenie o wybuchu gazu dotarło do strażaków o świcie, tuż po godzinie 4. Doszło do tego w mieszkaniu na trzecim piętrze w bloku przy ulicy Worcela w Częstochowie.
Straż pożarna informuje, że w lokalu był odkręcony zawór kuchenki gazowej, a w łazience płonęły szmaty. – W tym mieszkaniu nikogo nie było. 66-letni lokator, znany policji mężczyzna, oddalił się z miejsca zdarzenia – informuje podkomisarz Barbara Poznańska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Ewakuowano 16 osób
Około godz. 13 – po kilku godzinach poszukiwań – policjanci kryminalni schwytali 66-latka na terenie Częstochowy. – Będziemy go przesłuchiwać, badać, co się wydarzyło, czy było to działanie celowe – zapowiada Poznańska.
W wyniku wybuchu gazu nikomu nic się nie stało. – W bloku przebywało 16 lokatorów, ewakuowano ich – podaje funkcjonariuszka.
Redagował Jan Latała


