Niedobór jaj w Niemczech przed Wielkanocą. Rolnicy alarmują – Biznes Wprost


Wielkanoc tuż-tuż, a nasi zachodni sąsiedzi mogą zostać bez jaj. Jak informuje niemiecki serwis „Deutsche Welle” („DW”), Federalny Związek Producentów Jaj spodziewa się utrudnień w dostawach w okresie świątecznym. A to oznacza, że na wielkanocnych stołach za naszą zachodnią granicą może zabraknąć kolorowych pisanek.

Niemcy bez jaj?


Niedobór jaj w Niemczech jest spowodowany wieloma czynnikami.

– Według danych Federalnego Związku Producentów Jaj producenci nie są obecnie w stanie zaspokoić popytu – pisze „Mitteldeutsche Zeitung”, cytując przewodniczącego związku, który stwierdził, że w skali całych Niemiec brakuje jednego opakowania na dziesięć zamówionych.


Wskazał on trzy główne czynniki, które odpowiadają za tegoroczny deficyt. Są to:


  • ptasia grypa,

  • spadek importu,

  • rosnąca popularność jaj.

– Są to czynniki, które są odczuwalne na rynku charakteryzującym się niedoborem. Sytuacja ta pogorszy się w okresie Wielkanocy – stwierdził Hans-Peter Goldnick, przewodniczący Federalnego Związku Producentów Jaj.

Za Odrą rośnie spożycie jaj


Jednym z powodów niedoborów jaj na rynku naszych zachodnich sąsiadów jest coraz większa ich popularność wśród niemieckich konsumentów.


Według danych przytoczonych przez przewodniczącego Federalnego Związku Producentów Jaj przeciętny Niemiec zjada średnio 255 jaj rocznie. To o 30 więcej niż trzy lata temu. Ten zwiększony „apetyt” na jajka wynika przede wszystkim ze zmiany ich wizerunku.

– Jajo nie jest już postrzegane jako bomba cholesterolowa, ale jako sympatyczne źródło białka – zauważa Hans-Peter Goldnick.

Spadek importu i ptasia grypa


Kolejną ważną przyczyną niedoboru jaj na niemieckim rynku jest spadek importu. Według Federalnego Związku Producentów Jaj ponad dwie trzecie jaj w supermarketach pochodzi z regionalnych gospodarstw, a reszta jest dostarczana z Holandii.

– Kraj ten jednak ogranicza produkcję masową, aby spełnić wymogi środowiskowe – wyjaśnił Hans-Peter Goldnick.


Niemieckim rolnikom mocno daje się we znaki także ptasia grypa. Jak podaje „DW”, w ubiegłym roku branża straciła trzy proc. wszystkich kur niosek z powodu wirusa H5N1.

Udział