W piątek po południu zakończyło się posiedzenie Sejmu. Tego dnia doszło do głosowań m.in. ws. wyboru nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a także próby odrzucenia weta prezydenta Karola Nawrockiego.


Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl


  • Sejm wybrał w piątek na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka, którego kandydaturę zgłosili posłowie klubu KO. Kandydatem był również zgłoszony przez posłów PiS Artur Kotowski.Za wyborem Macieja Berka na sędziego TK opowiedziały się w piątek w Sejmie kluby KO, PSL-TD, Lewicy oraz większość klubów Polska2050 i Centrum. Za kandydaturą Artura Kotowskiego były kluby PiS i Rozwoju Plus. Przeciw obu kandydatom opowiedzieli się posłowie klubu Konfederacji i koła Razem. Czytaj więcej >>>
  • Sejm w piątek ponownie – już po raz trzeci – nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta zagłosowało 241 posłów, głos przeciw oddało 198 posłów, a trzech posłów wstrzymało się od głosu. Do odrzucenia prezydenckiego weta zabrakło 25 głosów. Większość 3/5, niezbędna do jego odrzucenia, stanowiła bowiem 266 głosów. Prezydent Karol Nawrocki po raz ostatni zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów w czerwcu br. Zwrócił wówczas uwagę, że kolejny raz nie uwzględniono w niej jego uwag. Czytaj więcej >>>

Zobacz wideo Sejm nie odrzucił weta ws. kryptowalut, a Ziobro miał wziąć łapówkę od Krala. Kaczyński: „Nie miałem z tym żadnego związku”

  • Przed głosowaniem ws. prezydenckiego weta głos na mównicy zabrał premier Donald Tusk. Szef rządu odniósł się do śledztwa ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto. Mówił m.in. o „szokującej infiltracji środowisk politycznych przez ludzi zaangażowanych w ten proceder”. Jako przykład podał nieustanne umarzanie przez prokuraturę śledztwa ws. zaginięcia założyciela Zondacrypto (pierwotnie firma BitBay) Sylwestra Suszka. Tusk przeczytał też fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto. Czytaj więcej >>>
  • – Usłyszeliśmy w Sejmie, i to ze strony premiera, mnóstwo fałszywych zeznań, fałszywych stwierdzeń, ale opartych o jakąś operację, którą niektórzy uważają za rozpoczętą jakieś 1,5 roku temu już z celem związanym z wyborami, tzn. skompromitować prawicę – komentował prezes PiS Jarosław Kaczyński. Chwilę później dodał, że nie ma pewności, czy to prawda, ale „takie wiadomości krążą”. Czytaj więcej>>>

 Źródło: PAP

 



Udział