W połowie listopada prezydent Karol Nawrocki poinformował o odmowie nominowania 46 sędziów do sądów wyższych instancji. – Żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny nie może liczyć na nominację – tłumaczył wtedy polityk.

Sędziowie, którzy nie zostali awansowani, to w większości osoby, które podpisały w 2021 r. list z apelem o wykonywanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE orzekł w lipcu 2021 r., że Izba Dyscyplinarna przy Sądzie Najwyższym nie wypełnia wymogów niezależności i bezstronności. TSUE zwracał też uwagę, że sędziowie delegowani do tej izby byli nominowani przy udziale tzw. nowej KRS (przez część środowiska prawniczego i politycznego nazywani są „neosędziami”). 

Zobacz wideo Karol Nawrocki zawetował ustawę wprowadzającą polski e-dziennik

Spór o awanse sędziów. WSA odrzuca skargi

Ustaliliśmy, że co najmniej kilkunastu sędziów, którym Karol Nawrocki w listopadzie odmówił awansów, zdecydowało się skierować skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. I WSA w ostatnich tygodniach i miesiącach konsekwentnie te skargi odrzuca. Wiadomo jednak, że na tym sprawa się nie skończy, bo co najmniej dwóch sędziów zdecydowało się złożyć skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA wyroku jeszcze nie wydał. 

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w jednym z uzasadnień faktycznie uznał, że postanowienie Prezydenta RP dotyczące odmowy awansowania sędziego „nie podlega kognicji sądów administracyjnych”. Według WSA akt powołania sędziego jest „prezydencką prerogatywą, w stosowaniu której Prezydent RP, na mocy Konstytucji RP, jest samodzielny”. 

Sąd podkreślił jednocześnie, że „nie oznacza to, że może on (prezydent RP – red.) działać całkowicie dowolnie, albowiem wiążą go zasady i wartości wyrażone w Konstytucji RP”. „Kwestii tej jednak (…) nie jest władny rozstrzygnąć sąd administracyjny” – czytamy w orzeczeniu WSA. 

Zbigniew Bogucki: Polacy nie potrzebują polityków w togach

Do ustaleń Gazeta.pl odniósł się w poniedziałek na portalu X szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. 

„Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargi sędziów na postanowienia Prezydenta Nawrockiego o odmowie powołania, potwierdził trwałą, stabilną, obszernie i znakomicie konstytucyjnie uzasadnioną linię orzeczniczą” – zaznaczył.

W ocenie prezydenckiego ministra sędziowie, którzy składali skargi, „wyraźnie pokazali, że albo nie mają wiedzy, jakie jest utrwalone od lat stanowisko Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego, albo ich motywy są polityczne, a tym samym potwierdzili słuszność postanowienia Prezydenta o odmowie powołania, aby nie orzekali w sądach instancji wyższych niż do tej pory”. 

„Ta sprawa pokazuje, że Prezydent Nawrocki dotrzymuje słowa danego w kampanii wyborczej, że nie będzie powoływał sędziów, którzy kwestionują status innych sędziów oraz kwestionują porządek konstytucyjno-prawny. Jednocześnie Prezydent przestrzega Konstytucji, pilnując zapisanego w niej porządku ustrojowego” – zaznaczył Zbigniew Bogucki.

Na koniec przedstawiciel kancelarii zaznaczył, że orzecznictwo sądów i stanowisko Karola Nawrockiego „powinny skłonić do refleksji obecną Krajową Radę Sądownictwa (…), aby procedować i przedstawić Prezydentowi takich kandydatów na sędziów, którzy zajmować się będą orzekaniem i sprawiedliwym rozstrzyganiem ludzkich spraw, a nie politykowaniem”.

„Polacy na salach rozpraw potrzebują niezawisłych sędziów, a nie polityków w togach” – zakończył Bogucki.

Spór wokół Krajowej Rady Sądownictwa

Krajowa Rada Sądownictwa zajmuje się m.in. przedstawieniem prezydentowi wniosków o powołanie sędziów. KRS liczy 25 członków. Są to: pierwszy prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, minister sprawiedliwości, jedna osoba powołana przez prezydenta, piętnastu sędziów, czterech posłów wybranych przez Sejm i dwóch senatorów wskazanych przez Senat.

W grudniu 2017 r. głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości została uchwalona ustawa, która kończyła trwającą wtedy kadencję 15 sędziów zasiadających wówczas w Krajowej Radzie Sądownictwa. Od tamtej pory sędziowie są wybierani do KRS właśnie przez posłów. To rodziło spore wątpliwości co do niezależności sędziów-członków KRS, ponieważ wcześniej byli oni wskazywani do Krajowej Rady Sądownictwa wyłącznie przez środowisko sędziowskie. 

W połowie maja tego roku Sejm wybrał 15 nowych sędziów-członków KRS. 13 z nich wskazały co prawda kluby ugrupowań koalicji rządzącej, ale sędziowie ci zostali wcześniej wyłonieni właśnie przez zgromadzenia sędziów. 

Udział