Straż dostała zgłoszenie w piątek 16 października o godz. 5.40 – przekazała „Gazecie Wyborczej” Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku. Pożar wybuchł na terenie miejscowości Piotrowice w gminie Karczew (woj. mazowieckie). Zapaliły się dwie hale namiotowe wypełnione zniczami. W Piotrowicach znajduje się hurtownia zniczy.
Przed godz. 9 straż pożarna w Otwocku przekazała, że pożar się nie rozprzestrzenia, ale wciąż nie został ugaszony. W akcji na miejscu zdarzenia uczestnicy 27 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym m.in. strażacy z Warszawy.
Burmistrz Karczewa: Mieszkańcy nie muszą zamykać okien
Straż pożarna poinformowała, że nikt nie odniósł obrażeń. Służby nie ustaliły na razie, co było przyczyną pożaru. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane po zakończeniu działań strażaków. W związku z akcją służb zablokowano drogę wojewódzką nr 801 w Piotrowicach.
Burmistrz Karczewa Michał Rudzki powiedział, że służby koncentrują się przede wszystkim na obronieniu zbiornika z paliwem, który znajduje się blisko obiektów objętych pożarem. – Strażacy zapewnili, że jak najbardziej wszystko jest pod kontrolą – przekazał Rudzki w rozmowie z Polskim Radiem RDC.
Samorządowiec poinformował też, że mieszkańcy nie muszą zamykać okien, ponieważ powietrze nie jest skażone. – Nie ma takiego zagrożenia. Oczywiście przy samym gaszeniu, jak wchodzą w sam dym strażacy, to mają odpowiednie maski, natomiast w okolicy da się oddychać – powiedział.
Redagował Marcin Kozłowski













