Do zdarzenia w miejscowości Wydrza doszło w środę około 17:00. Na jednym z pól odnaleziono bezzałogowy statek powietrzny. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji oraz Żandarmerię Wojskową.

Dron należy do wojska norweskiego

Śledczy szybko ustalili, że odnaleziona w Wydrzy maszyna należy do sił zbrojnych Norwegii. Wojska tego kraju biorą obecnie udział w ćwiczeniach wojskowych na pobliskim poligonie w Nowej Dębie.


Zobacz wideo

Tusk: W planie rosyjskim są hybrydowe uderzenia dronami i rakietami m.in. na Polskę

– Ustalono, że jest to nieuzbrojony dron wykorzystywany przez wojska norweskie, które prowadzą ćwiczenia na poligonie w Nowej Dębie. Doszło prawdopodobnie do jakichś problemów z łącznością i obiekt spadł w pobliskiej miejscowości – przekazała podkom. Agnieszka Wilk, rzeczniczka policji w Tarnobrzegu.

Służby zapewniają, że w wyniku upadku drona na terenie miejscowości Wydrza nikt nie odniósł obrażeń, nie stwierdzono także żadnych strat w mieniu. – Nikt nie ucierpiał. Został on zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową, która przyjechała na miejsce – dodała rzeczniczka.

Dron ma wrócić do norweskich żołnierzy. „Zgodnie z ustaleniami z Prokuraturą Rejonową dla miasta Rzeszów, Dział ds. Wojskowych, po wykonaniu oględzin miejsca zdarzenia obiekt zostanie zwrócony wojskom sojuszniczym” – czytamy w oficjalnym komunikacie Żandarmerii Wojskowej na X.

Kolejny obiekt na Podkarpaciu. Akcja służb w Lubaczowie

Zdarzenie w miejscowości Wydrza było drugim podobnym incydentem odnotowanym tego samego dnia w województwie podkarpackim. Wcześniej, po godzinie 13:00, policjanci otrzymali zgłoszenie o odnalezieniu nieznanego obiektu na niezamieszkanej posesji w Lubaczowie.

W sprawę zaangażowano m.in. Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego oraz prokuraturę.

Rzecznik Żandarmerii Wojskowej poinformował, że w wyniku upadku maszyny nie doszło do żadnych strat materialnych.

„W wyniku upadku obiektu nikt nie został poszkodowany, jak i nie ma szkód w mieniu. Trwają czynności służb zmierzające do wyeliminowania zagrożenia dla życia i zdrowia ludzkiego” – napisał ppłk. Dariusz Rozkosz na X. Także i ten obiekt został zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową. 

Źródło: PAP

Udział