– Według źródeł w Ministerstwie Obrony, rankiem 24 października Starlink i Starshield zaczęły działać przy prędkościach przekraczających 161 km/h. Resort nadal monitoruje sytuację i prowadzi testy przy wyższych prędkościach, ustala górne limity oraz sprawdza, w jakim stopniu rzeczywiście przywrócono tę łączność – napisała agencja Interfax-Ukraina.

W piątek doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ds. technologii obronnych Serhij Beskrestnow oświadczał, że Ukraina nie widzi zniesienia ograniczeń w działaniu Starlinka.

Trump miał rozmawiać z Muskiem o działaniu Starlink

Jeszcze w czwartek prezydent USA Donald Trump przekonywał, że pełne działanie sieci Starlink i Starshield w Ukrainie zostało przywrócone. Później dodał, że jeśli sieć Starlink nadal nie działa prawidłowo w Ukrainie, porozmawia o tym z szefem SpaceX Elonem Muskiem. Zapewnił jednak, że Musk „nigdy nie zrobi nic złego”.

Trump odniósł się w ten sposób podczas rozmowy z dziennikarzami do utrzymujących się ograniczeń w funkcjonowaniu sieci Starlink i Starshield w Ukrainie. Prezydent powiedział, że nie słyszał o tym, ale obiecał, że to sprawdzi i się tym „zajmie”.

Wbrew czwartkowym doniesieniom „Wall Street Journal”, Trump powiedział, że nie rozmawiał jeszcze o tym z szefem SpaceX Elonem Muskiem, ale zapowiedział, że jeśli problem faktycznie występuje, odbędzie z nim taką rozmowę. 

– Słyszałem, że jest naprawione, ale jeśli nie, porozmawiam z nim – obiecał przed wylotem na wiec na Florydzie. Odmówił jednocześnie powiedzenia, kto rozkazał ograniczenie działania systemu.

Pytany o to, czy najbogatszy człowiek świata powinien mieć tak duży wpływ na wojnę w Ukrainie, Trump odparł, że nie sądzi, by miał taki wpływ.

– Po pierwsze, on jest bardzo dobrą osobą. On nie zrobi nic złego. Elon nigdy nie zrobi nic złego – dodał.

Brak Starlink utrudnia walkę Ukraińcom

Ograniczenia w działaniu Starlinka poważnie utrudniają stronie ukraińskiej przechwytywanie rosyjskich dronów oraz dokonywanie uderzeń na rosyjskie siły na terytorium Ukrainy. 

W ubiegłym tygodniu ukraińscy urzędnicy poinformowali o ograniczeniach w obsłudze dronów wojskowych – drony latające powyżej prędkości 160 km/h traciły łączność i stawały się bezużyteczne z powodu ograniczenia połączenia terminali Starlink z satelitami, które zostało nałożone przez Muska w nocy z 13 na 14 października.

Źródło: PAP

Udział