-
Tysiące demonstrantów w czeskich miastach protestowało przeciwko rządowej propozycji likwidacji abonamentu, która zdaniem pracowników mediów zagraża ich niezależności.
-
Pracownicy Czeskiego Radia i Telewizji rozpoczęli 24-godzinny strajk, ograniczając ramówkę programową do powtórek i krótkich komunikatów informacyjnych.
-
Opozycja domaga się wycofania projektu z parlamentu, jednak premier Andrej Babiš odrzuca ten postulat, argumentując, że zmiana finansowania jest elementem programu koalicji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Tysiące osób wyszło na ulice Pragi i innych czeskich miast w proteście przeciwko zmianom w mediach publicznych. Demonstracje odbyły się m.in. w Pradze, Brnie, Ostrawie, Libercu i Hradcu Králové.
Manifestanci wsparli pracowników Czeskiego Radia i Czeskiej Telewizji, którzy prowadzą 24-godzinny strajk.
Od północy, gdy rozpoczął się protest, publiczne radio i TV ograniczyły program. Na antenach, które zgodnie z prawem nie mogły w pełni zawiesić nadawania, prezentowano powtórki lub bardzo skrócone informacje. Tłumaczono także sens akcji protestacyjnej.
Czechy. Protesty przeciwko zmianom w mediach publicznych
W Pradze demonstrację wsparli studenci oraz artyści. Osiem niezależnych pochodów dotarło na Plac Wacława, na którym – według organizatorów – zgromadziło się 25 tys. osób.
W Ostrawie zebrało się około tysiąca protestujących. W Libercu i Karlowych Warach demonstrowało po kilkaset ludzi.
Wszystkie manifestacje rozpoczęły się o godzinie 16.36. To nawiązanie do godziny głosowania nad projektem w pierwszym czytaniu, które odbyło się o godz. 4.36 w nocy z 23 na 24 października. Pierwsze czytanie w Izbie Poselskiej przeszło dzięki głosom koalicji rządowej.
Opozycja podkreślała, że nad projektem nie prowadzono publicznej dyskusji. Domaga się wycofania projektu z prac parlamentarnych. Podobny postulat sformułowali uczestnicy protestów.
Premier Andrej Babiš odrzuca takie rozwiązanie i powtarza, że odejście od abonamentu jest częścią programu koalicji, który przedstawił po zeszłorocznych wyborach.
Zmiany w czeskich mediach publicznych. Radio i telewizja ograniczyły działania
Władze czeskiego publicznego radia i telewizji zapewniły, że odbiorcy otrzymają pełne informacje w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych.
Podczas strajku przekazywane są m.in. najnowsze doniesienia o sytuacji na drogach. W większości rozgłośni publicznych przed godz. 8, 12 i 18 są nadawane oświadczenia inicjatywy „Publicznie”, która zainicjowała i firmuje wtorkowy protest.
Demonstranci uważają, że zapowiadana zmiana finansowania mediów publicznych będzie oznaczać utratę ich niezależności oraz ograniczenie środków na programy dla dzieci i młodzieży.
Dlatego jednym z symboli protestu są gazetowe czapki, wzorowane na postaci z czołówki czeskiej „Dobranocki”.
Źródło: denik.cz, aktualne.cz













