-
Prokuratura w Przemyślu planuje postawić Ihorowi M. zarzuty dotyczące zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała po ataku w jarosławskim opactwie.
-
Trwają ustalenia dotyczące stanu zdrowia podejrzanego oraz badania na obecność środków psychotropowych, a dalsze czynności mogą być prowadzone w szpitalu, jeśli pozwolą na to lekarze.
-
Atak nożownika miał miejsce w czwartek rano na terenie opactwa w Jarosławiu, gdzie poszkodowanych zostało pięć osób, w tym trzech księży, a jeden z nich zmarł.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu przekazała nowe informacje na temat 31-letniego obywatela Ukrainy Ihora M., podejrzanego ws. czwartkowego ataku na klasztor w Jarosławiu.
Mężczyzna usłyszy zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Nie wiadomo jednak, kiedy dojdzie do tych czynności.
Najpierw biegli muszą ustalić, czy jego stan, w tym także psychiczny, pozwala na przesłuchanie. Jeżeli nie będzie takiej możliwości w ciągu 48 godzin od zatrzymania, prokuratura rozważy złożenie wniosku o tymczasowe aresztowanie.
Atak w Jarosławiu. Nowe doniesienia prokuratury
Śledczy ustalili, że podejrzany w środę w nocy wjechał do Polski przez przejście graniczne w Świecku z terenu Niemiec. Następnie przejechał na przejście w Korczowej, aby dostać się do Ukrainy. Jak przekazała prokuratura, nie dostał zgody z uwagi na brak obowiązkowego ubezpieczenia OC samochodu.
Z Korczowej miał zostać przewieziony do Jarosławia prywatnym autem przez inne osoby. Nie wiadomo, czy wysiadł bezpośrednio przy opactwie, czy poszedł tam pieszo. Prokuratura nie ujawnia innych informacji związanych z transportem Ukraińca.
Obecnie Ihor M. przebywa w placówce medycznej, gdzie został opatrzony po tym, jak sam doznał obrażeń. Jeżeli lekarze wyrażą zgodę, dalsze czynności procesowe z udziałem prokuratora mogą odbyć się w szpitalu. Wciąż jednak nie ma wyników badań na obecność środków psychotropowych w organizmie podejrzanego.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, 31-letniemu Ukraińcowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Jarosław. Śmierć na terenie opactwa, zginął ksiądz
Do ataku doszło w czwartek rano na terenie opactwa przy ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu. Nożownik zaatakował czterech mężczyzn i jedną kobietę. Ranni, w tym trzej księża, zostali przewiezieni do szpitala. Życia jednego z duchownych nie udało się uratować.
Prokuratura potwierdza, że dramatyczne sceny rozegrały się w kościele i znajdującej się przy nim kawiarence benedyktyńskiej.
-
Chwile grozy w taksówce. Pasażer nagle wyciągnął z plecaka nóż
-
Samochody wpadały na siebie jeden po drugim. Karambol na Podkarpaciu














