W nocy z soboty na niedzielę (z 17 na 18 października) obrona przeciwlotnicza strąciła łącznie 144 drony nad obwodem leningradzkim – poinformował na Telegramie gubernator tego regionu Aleksandr Drozdenko. Ukraińcy zaatakowali m.in. centrum danych największego rosyjskiego serwisu społecznościowego VK.

Na stronie VK czytamy, że mimo ataku usługi serwisu „są dostępne dla użytkowników w normalnym trybie”. Platforma jest uznawana za rosyjski odpowiednik Facebooka i cieszy się popularnością w innych krajach postradzieckich, w tym na Białorusi, w Kazachstanie i Kirgistanie. Od 2017 roku VK nie jest dostępny w Ukrainie.

Zobacz wideo Putin obwinia Polskę za wybuch II wojny światowej

Pożar terminala naftowego

Terminal naftowy w Petersburgu stanął w ogniu po ataku kilkudziesięciu dronów – poinformowały w niedzielę lokalne władze. Płonie też infrastruktura cywilna w mieście. Gubernator Petersburga Aleksandr Biegłow przekazał, że jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych.

W Petersburgu znajduje się ważna infrastruktura energetyczna

W Petersburgu i jego okolicach jest wiele obiektów niezbędnych dla rosyjskiego handlu surowcami energetycznymi. Od ponad pół roku sektor energetyczny jest celem ataków Ukrainy w odwecie za rosyjskie bombardowania.

W czerwcu terminal naftowy w Petersburgu był już na celowniku sił ukraińskich. Zakład ten jest jednym z największych obiektów magazynowo-eksportowych paliw w Rosji. Przyjmuje i wysyła produkty naftowe, a według danych oficjalnych jego przepustowość wynosi 12,5 mln ton rocznie.

Źródło: PAP

Udział