-
Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z szeregów partii za działanie na jej szkodę.
-
Szymon Hołownia podkreślił, że decyzja o usunięciu byłej minister funduszy i polityki regionalnej była trudna, ale nieunikniona.
-
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wcześniej zapowiedziała odejście z rządu Donalda Tuska, krytykując postawę posłów Polski 2050 podczas głosowania w Sejmie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zaledwie w czwartek Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powiadomiła, iż odchodzi z rządu Donalda Tuska. Swoją decyzję argumentowała tym, że „wartości są dla niej ważniejsze niż stołki”.
Pełczyńska-Nałęcz stała na czele Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, a także przewodniczyła Polsce 2050. Nie była natomiast posłanką. Nowe informacje, co do politycznej przyszłości byłej minister przekazał w sobotę Szymon Hołownia.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz usunięta z Polski 2050
„To dla naszego środowiska bardzo trudne, ale – wobec znanych faktów – niestety nieuniknione. Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz za 'działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii'” – poinformował założyciel ugrupowania.
Głos w sprawie zabrał też poseł Polski 2050 oraz wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka. „Według moich informacji Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została przed chwilą usunięta z Polski 2050 za działanie na szkodę partii. I słusznie” – napisał na X.
Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu. „Zostawiam partię w rękach jej założyciela”
W czwartkowym wpisie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odniosła się do głosowania w Sejmie. „Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75 proc. Polaków dojdzie do skutku!” – napisała.
Polityk dodała, że „stało się to jednak pomimo głosów K15X”. „Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna” – oceniła.
Dalej przekazała, że odchodzi z rządu Donalda Tuska. Dziękując i wymieniając zadania, jakie udało jej się zrealizować, Pełczyńska-Nałęcz zwróciła się do Szymona Hołowni.
„Partię zostawiam w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił. Życzę mu, by przypomniał sobie w imię jakich wartości szedł do władzy” – napisała.
Niedługo po wpisie Pełczyńskiej-Nałęcz, bo w piątek, ze stanowiska wiceministra funduszy i polityki regionalnej zrezygnował Jan Szyszko. On również należy do Polski 2050.













