Według nieoficjalnych ustaleń amerykańskich dziennikarzy brak dostępnej amunicji do systemów Patriot drastycznie zwiększył podatność ukraińskich miast oraz infrastruktury na zmasowane uderzenia balistyczne.

Nocny atak na ukraińskie elektrownie

W nocy z 13 na 14 października rosyjskie wojska przeprowadziły atak rakietowy na Kijów z użyciem pocisków balistycznych. – Ukraina nie dostała od sojuszników wcześniejszego sygnału o planowanych działaniach – podał prezydent Wołodymyr Zełenski.

Zobacz wideo Zmasowany rosyjski atak na obiekty energetyczne w Kijowie. Zginęły trzy osoby

Ograniczona reakcja ukraińskiego systemu obronnego była – wedle ustaleń źródeł CNN – spowodowana brakami pocisków w magazynach. Źródło CNN podało, że „prawie wszystkie pociski balistyczne z ostatniego ataku nie zostały przechwycone z powodu braku rakiet [przechwytujących].”

USA dostarczają śladowe ilości amunicji. Brak decyzji Pentagonu

Problem kurczących się zapasów rakiet przechwytujących nie jest nowy – władze w Kijowie od wielu miesięcy zabiegają u swoich zachodnich partnerów, w tym w Waszyngtonie, o zwiększenie wsparcia.

Przedstawiciele ukraińskich władz na początku października wskazywali, że chociaż Stany Zjednoczone nie wstrzymały całkowicie przekazywania pocisków, to docierają one na front w bardzo niewielkich ilościach.

Równolegle Ukraina ubiega się o uzyskanie licencji na własną produkcję pocisków kompatybilnych z bateriami Patriot. Mimo że prezydent Donald Trump wstępnie wyraził zgodę na takie rozwiązanie, kluczowe decyzje wciąż nie zapadły na szczeblu wykonawczym.

Wdrożenie procedury wymaga formalnego zatwierdzenia przez szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha, który od tygodni nie podjął w tej sprawie wymaganych kroków. Rozważane warianty zakładają produkcję mniej zaawansowanych typów rakiet lub pocisków nienależących bezpośrednio do serii Patriot, lecz zachowujących pełną kompatybilność z tymi systemami.

Źródło PAP, CNN

Udział
Exit mobile version