We flamandzkim regionie Belgii zmarły dwie osoby zakażone wirusem Zachodniego Nilu. Obydwaj pacjenci należeli do grup podwyższonego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby. Na ten moment w całym regionie oficjalnie potwierdzono 14 przypadków infekcji.
Śmierć we Flandrii i niepokojące doniesienia służb
Przedstawiciele lokalnego resortu zdrowia zwracają uwagę, że patogen krąży w środowisku już od kilku miesięcy. Ponieważ zdecydowana większość zakażeń przebiega łagodnie lub bezobjawowo, rzeczywista skala rozprzestrzeniania się wirusa może być znacznie wyższa od oficjalnych statystyk.
Caroline Gennez, flamandzka ministra ds. opieki społecznej potwierdziła, że służby medyczne i ośrodki opieki długoterminowej otrzymują niezbędne wytyczne dotyczące zapobiegania zakażeniom. Zaapelowała do mieszkańców o szczególną ostrożność, zwłaszcza w odniesieniu do osób najbardziej narażonych – przekazała stacja VRT.
Czym jest gorączka Zachodniego Nilu i jak dochodzi do zakażenia? GIS informuje
Główny Inspektorat Sanitarny opublikował komunikat dot. patogenu, w którym przekazał najważniejsze informacje na jego temat.
Z publikacji wynika, że Gorączka Zachodniego Nilu to odzwierzęca choroba wirusowa, której głównym nosicielem są ptaki, natomiast na ludzi i inne ssaki przenosi się poprzez ukąszenia zakażonych komarów. Szacuje się, że około 80 proc. przypadków nie daje żadnych objawów. W pozostałych sytuacjach pojawiają się dolegliwości przypominające grypę.
Około 1 proc. zainfekowanych doświadcza ciężkiej postaci choroby, w której dochodzi do zapalenia mózgu lub opon mózgowo-rdzeniowych. Objawia się to zaburzeniami świadomości i drgawkami, a powikłania mogą utrzymywać się nawet przez kilka lat. Najbardziej narażeni na groźne następstwa są seniorzy, mężczyźni oraz osoby z obniżoną odpornością.
Wirus rozszerza swój zasięg. Jak się chronić?
Wirus występował dotychczas głównie w Afryce, Ameryce Północnej, Australii i Europie Południowej, jednak w ostatnich latach powiększa swój obszar o kraje strefy umiarkowanej. W Europie zachorowania u ludzi i koni notuje się od czerwca do listopada w licznych państwach, m.in. we Włoszech, Grecji, Francji, Hiszpanii czy Węgrzech.
Z racji braku szczepionki chroniącej przed gorączką Zachodniego Nilu, służby medyczne zalecają przestrzeganie podstawowych zasad profilaktyki np. stosowanie środków odstraszających komary, noszenie jasnych ubrań zakrywających ciało oraz montowanie moskitier w oknach i drzwiach.
GIS poinformował również, że sezon aktywności tych owadów we Flandrii dobiega końca pod koniec października. Każda osoba, u której po powrocie z rejonów występowania patogenu pojawią się niepokojące objawy, powinna niezwłocznie skonsultować się z lekarzem.
Źródło: PAP


