W sobotnim oświadczeniu Zarząd Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka ocenił, że podstawy prawne odsunięcia prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego od czynności są wątpliwe, a ostatnie wydarzenia tylko pogłębiają kryzys.
„Nie pogłębiono analizy i konkretnych przyczyn dramatycznego kryzysu Trybunału”
„Nie dostrzegamy wyraźnych podstaw prawnych do tego, by decyzję taką mogła wydać sędzia o najdłuższym stażu” – napisano w stanowisku, które wysłano do Polskiej Agencji Prasowej, a które zostało podpisane przez prezesa Fundacji Macieja Nowickiego. W piśmie Zarząd HFPC apelował o porozumienie ponad podziałami i reset konstytucyjny.
W stanowisku Zarządu podpisanym przez prezesa Fundacji Macieja Nowickiego napisano między innymi, że Fundacja „nie dostrzega wyraźnych podstaw prawnych do tego, by decyzję (o przerwie w czynnościach służbowych prezesa i wiceprezesa TK – red.) mogła wydać sędzia o najdłuższym stażu”.
Jak wyjaśniono, taki sędzia zastępuje prezesa TK, gdy stanowisko jest nieobsadzone lub prezes nie może upoważnić innego sędziego do zastępowania go. Zdaniem Zarządu HFPC żadna z tych sytuacji nie zachodzi. Powoływanie się na stan wyższej konieczności konstytucyjnej oznacza zaś w praktyce przyznanie, że brak jest niebudzącej wątpliwości podstawy prawnej.
Hanna Machińska o sprawie TK: Uważamy, że podstawa prawna była jasno określona
W poniedziałek (2 listopada) w rozmowie z TVN24 dr Hanna Machińska, widniejąca na stronie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka jako członkini Rady Fundacji, przekazała, że Rada nie zgadza się ze stanowiskiem Zarządu fundacji, „poza zapewne jedną osobą”.
Zaznaczyła, że większość członków Rady nie podziela „wątpliwości dotyczących podstaw prawnych”, na których opierały się działania kierującej TK Anny Korwin-Piotrowskiej. – My uważamy, że podstawa prawna była jasno określona. (…) Przede wszystkim nie pogłębiono pewnej analizy i konkretnych przyczyn tego dramatycznego kryzysu Trybunału – oceniła.
Machińska: Ustąpiliśmy z Rady Fundacji Helsińskiej
Z tego powodu – jak poinformowała – „jako członkowie Rady postanowiliśmy ustąpić z Rady Fundacji Helsińskiej”. – Została zapewne tylko jedna osoba – dodała. Podkreśliła, że nie był to pierwszy „kryzys w relacjach” między Radą a Zarządem Fundacji. Zdaniem Machińskiej Fundacja nie wykorzystała „potencjału prawniczego, intelektualnego” członków Rady.
Machińska odniosła się także do fragmentu oświadczenia Zarządu HFPC, w którym podkreślono, że „przepychanki między sędziami a Prezydentem RP przed wejściem do budynku Trybunału godzą w powagę instytucji państwa i są wymownym symbolem kryzysu państwa”. – Co to w ogóle jest? Czy to były przepychanki? Sędziowie się przepychali? – pytała.
Według informacji zamieszczonych na stronie HFPC, do Rady, oprócz Machińskiej, należą: jej przewodnicząca Danuta Przywara, Henryka Bochniarz, Ireneusz Kamiński, Andrzej Rzepliński, Wojciech Sadurski, Witolda Ewa Woydyłło-Osiatyńska oraz Mirosław Wyrzykowski.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego
W piątek wieczorem przedstawiciele sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji do TK poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska, jako najstarsza stażem, została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Wcześniej prokurator generalny Waldemar Żurek skierował wnioski do TK o uchylenie immunitetów prezesa i wiceprezesa TK. Korwin-Piotrowska poinformowała, że wraz z sześciorgiem innych osób wybranych w tej kadencji na sędziów TK przebywają w siedzibie Trybunału.
Przed siedzibą TK nasilił się protest, a prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. Spotkał się między innymi z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK. W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Zwołał też pilne konsultacje polityczne z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Udziału w nich nie wzięli przedstawiciele KO i Lewicy.
Premier Donald Tusk stwierdził z kolei, że „atak na TK i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.
Źródło: PAP


