
Morawiecki podczas sobotniego (18 kwietnia) spotkania z mieszkańcami Torunia ani razu nie poruszył kwestii Stowarzyszenia Rozwój Plus. Piątkowa zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że dla ludzi, którzy będą się angażować w tę inicjatywę, nie będzie miejsc na listach Prawa i Sprawiedliwości, spowodowała nieobecność pięciu z sześciu radnych miejskich PiS. Część z nich w tygodniu zapraszała na spotkanie, informowała o nim, a już w piątek po południu – pytani o szczegóły – wskazywali, że nie mają z tym wydarzeniem nic wspólnego. W spotkaniu wzięli udział natomiast m.in. byli ministrowie Michał Dworczyk, Waldemar Buda, Marcin Horała, Janusz Cieszyński.
Morawiecki: Przywrócimy tę politykę
Były premier występował w Toruniu pod szyldem PiS i prezentował program Polska Jednej Prędkości. – W DNA Prawa i Sprawiedliwości jest rozwój równomierny, sprawiedliwy. To tu w Polsce powstała oryginalna oferta – niekrwiożerczy kapitalizm, nie tylko liberalizm gospodarczy i nie komunizm, ale solidaryzm społeczny. Możecie być pewni, że jeżeli jako PiS wrócimy do sterów rządzenia i wygramy wybory, przywrócimy program Polska Jednej Prędkości, wcześniej nazywany Polskim Ładem – powiedział na spotkaniu z mieszkańcami Torunia Morawiecki.
Dodał, że PiS ma się kojarzyć z remontami żłobków, przedszkoli, inwestycjami w drogi lokalne, boiska w całej Polsce. – Przywrócimy tę politykę. Obecnie rząd mojego następcy na fotelu premiera, czyli Donalda Tuska, realizuje program skierowany do pięciu głównych metropolii. My będziemy dbali o Polskę jednej prędkości – zapewnił Morawiecki.
PiS, maślarze i harcerze. Jarosław Kaczyński zamyka listy wyborcze przed politykami PiS, którzy wstąpią do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Czy to znaczy, że najpierw oskubie stowarzyszenie z posłów, a potem w nich uderzy? Odpowiedzi szuka na Wyborcza.pl Agata Kondzińska.
Morawiecki o spotkaniu z Kaczyńskim
Kiedy spotkanie się zakończyło, poseł PiS był pytany przez PAP o poranną zapowiedź w RMF FM. Morawiecki poinformował wówczas, że w poniedziałek spotka się z Jarosławem Kaczyńskim. Polityk stwierdził, że spodziewa się „samych dobrych rzeczy”. – Stowarzyszenie Rozwój Plus nie tylko nie jest żadną konkurencją dla PiS, ale jest stowarzyszeniem eksperckim, programowym i samorządowym. Dziś tu jesteśmy także w celu pozyskiwania dla PiS jak największej grupy wyborców samorządowych – powiedział były premier.
Politycy PiS mogą mieć problem przed wyborami
– Zupełnie się o to nie boję, że ktoś nie będzie miał miejsca na listach PiS. (…) Uważam, że działalność naszego stowarzyszenia jest w 110 procentach zgodna ze statutem PiS. Prezes Kaczyński i wiele innych osób wręcz zachęcali wcześniej do tworzenia stowarzyszeń. Nasi wewnętrzni partnerzy w PiS, tak to nazwę delikatnie, czyli Suwerenna Polska, ma potężne środowisko wokół stowarzyszenia. Jakże to? Oni mają stowarzyszenie, a inne grupy posłów mają nie móc robić stowarzyszeń? Byłoby to coś nie w porządku – dodał Morawiecki. Zapewnił też, że w PiS nie będzie żadnego rozłamu.
Bochenek jest innego zdania
Po czwartkowym spotkaniu Komitetu Politycznego PiS rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że dotyczyło ono m.in. bieżących kwestii politycznych oraz wewnętrznych spraw ugrupowania, w tym planów Mateusza Morawieckiego ws. jego Stowarzyszenia Rozwój Plus. Według Bochenka rozmowa na temat inicjatywy odbyła się w „bardzo spokojnym tonie”. Jednocześnie dodał, że „działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS”.
Morawiecki na początku kwietnia w wywiadzie dla wp.pl potwierdził medialne doniesienia dotyczące założenia własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna”. Po publikacji wywiadu, tego samego dnia, odbyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Morawieckim, podczas którego omówili oni m.in. sytuację wewnątrz ugrupowania. Według informacji PAP spotkanie miało na celu „zdyscyplinowanie” byłego premiera, którego działania w ostatnim czasie – jak słyszmy wewnątrz PiS – nie współgrały z linią partii.
Tomasz Więcławski (PAP)










