Norwegia. Anders Breivik zmienił nazwisko. Już trzeci raz

Skazany za ataki z lipca 2011 roku Anders Behring Breivik pierwszy raz dokonał takiej zmiany w 2017 roku, gdy przyjął imię i nazwisko Fjotolf Hansen. W ubiegłym roku uzyskał zgodę na kolejną zmianę, tym razem na stylizowane na staronordyckie: Far Skaldigrimmr Rauskjoldr av Northriki. Językoznawcy ocenili nowe dane osobowe jako amatorski zlepek elementów mających brzmieć nordycko i wojowniczo, ale bez spójnej struktury językowej ani jednoznacznego sensu.

Według rejestrów na koniec 2025 roku danych Jan Johansen używało w Norwegii 599 osób.

Zobacz wideo Cenckiewicz ma nowe zajęcie. Były szef BBN wspiera Czarnka

Masakra na wyspie Utoya. Anders Breivik chce opuścić więzienie

W piątek pełnomocnik zbrodniarza poinformował, że jego klient ponownie wystąpił o przedterminowe zwolnienie. To trzecia próba uzyskania skrócenia kary w ciągu 15 lat od zamachów w Oslo i na wyspie Utoya. Poprzedni wniosek został oddalony w 2024 roku.

W sierpniu 2012 roku Breivik został skazany na 21 lat forvaring, czyli karę pozwalającą na bezterminowe przedłużanie izolacji, jeśli więzień nadal stanowi zagrożenie.

22 lipca 2011 r. 32-letni wówczas Anders Breivik zdetonował bombę ukrytą w ciężarówce przed biurem ówczesnego premiera Norwegii Jensa Stoltenberga i budynkami rządowymi. Zginęło wtedy 8 osób, 209 zostało rannych. Następnie mężczyzna otworzył ogień do uczestników obozu młodzieżówki Norweskiej Partii Pracy na wyspie Utoya. Breivik zabił tam 69 osób, ranił co najmniej 110. Sprawca został uznany za poczytalnego. Mężczyzna sympatyzował ze skrajną prawicą, miał ksenofobiczne poglądy. 

Rząd wrócił do siedziby odbudowanej po zamachu terrorystycznym

W połowie kwietnia tego roku otwarto część nowego kompleksu rządowego w Oslo, odbudowanego po zamachu Andersa Breivika w 2011 roku. Uroczystość odbyła się przed odrestaurowanym wieżowcem Hoeyblokka, dawną siedzibą premiera i symbolem norweskiej administracji. Od poniedziałku 13 kwietnia do nowych biur zaczęli wracać pracownicy kancelarii premiera oraz części ministerstw. Przez blisko 15 lat rząd pracował w rozproszonych, tymczasowych lokalizacjach w różnych częściach Oslo. 

– Dziś jest wielki i podniosły dzień. Wracamy do dzielnicy rządowej po 15 latach. Dla wszystkich to szansa na nowy początek. Demokracji nie udało się złamać. Młodzieży nie udało się złamać. Wróciliśmy – powiedział podczas inauguracji premier Jonas Gahr Stoere.

Po zamachu przez lata trwał spór, czy zburzyć uszkodzone budynki, czy zachować część z nich jako symbol ciągłości państwa. Ostatecznie zdecydowano o połączeniu nowych obiektów z odrestaurowanym Hoeyblokka. Blok Y, znany z wkomponowanych dzieł Pabla Picassa, rozebrano w 2020 roku mimo protestów części opinii publicznej, ale prace hiszpańskiego artysty zachowano.

W pierwszym etapie do nowego kompleksu wprowadziło się ok. 2200 pracowników kancelarii premiera oraz sześciu resortów, m.in. spraw zagranicznych, sprawiedliwości, klimatu i handlu. Docelowo nowa dzielnica ma pomieścić około 4,7 tys. osób. Koszty budowy szacowane pierwotnie na 36 mld koron (ok. 14 mld złotych) sięgnęły obecnie 50 mld koron (ok. 18 mld złotych). Ostateczne zakończenie projektu planowane jest na 2030 rok.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

Redagowała Kamila Cieślik

Udział