
Peter Magyar podczas wizyty w Polsce, która rozpoczyna się we wtorek (19 maja) po południu, odwiedzi Kraków, Warszawę i Gdańsk. W Krakowie spotka się z kardynałem Grzegorzem Rysiem. Następnie uda się do Warszawy, gdzie będzie rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Karolem Nawrockim.
W Gdańsku zaplanowano m.in. wizytę w Europejskim Centrum Solidarności oraz spotkanie z byłym prezydentem i byłym przywódcą Solidarności Lechem Wałęsą. Będzie to pierwsza zagraniczna podróż Magyara jako szefa węgierskiego rządu.
– W kontekście tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej bardzo pozytywnie oceniam fakt, że premier Magyar na pierwszą podróż zagraniczną wybrał właśnie Polskę – powiedział PAP prof. László Nagy, literaturoznawca z UJ.
„Politycy powinni naprawić to, co zostało zepsute między naszymi narodami”
Jak zaznaczył, relacje między narodami polskim i węgierskim zostały w ostatnich latach osłabione przez politykę. – Kilka lat temu mój przełożony z Uniwersytetu Jagiellońskiego powiedział, że nie możemy sobie pozwolić, żeby politycy przywłaszczyli sobie sprawę tysiącletniej przyjaźni naszych narodów. Niestety sobie ją przywłaszczyli. Teraz politycy powinni naprawić to, co zostało zepsute między naszymi narodami – podkreślił profesor.
Według niego sama obecność nowego szefa węgierskiego rządu oraz jego ministrów w Polsce może stać się impulsem do poprawy dwustronnych kontaktów. – Bardzo cieszę się z tej wizyty, zwłaszcza na tle nadziei związanych z ostatnimi wyborami na Węgrzech. Cieszę się również, że premier przyjedzie w towarzystwie swoich ministrów, którzy zobaczą, jak rozwija się Polska – powiedział.
Prof. Nagy zwrócił także uwagę na symboliczny wymiar przejazdu premiera z Krakowa do Warszawy koleją. – Osobistą satysfakcję sprawia mi fakt, że premier pojedzie z Krakowa do Warszawy pociągiem. Uważam, że będzie to odbudowa relacji między Warszawą a Budapesztem. To bardzo ważny symboliczny krok, bo bardzo wiele jest do naprawienia – zaznaczył.
Prof. Nagy: Mam nadzieję, że rządy Magyara nie będą drugim Fideszem
Jak podkreślił, ostatnie lata przyniosły wyraźne pogorszenie kontaktów między społeczeństwami obu krajów. – Wszyscy odczuwaliśmy, jak pogarszały się kontakty między naszymi narodami. Obecność premiera i ministrów w Polsce będzie sygnałem do tego, żeby w każdej dziedzinie naprawić nasze relacje – dodał.
– Mam nadzieję, że rządy Magyara nie będą drugim Fideszem i będzie to zupełnie inna polityka. Peter Magyar oczywiście mówi, że jest politykiem konserwatywnym i prawicowym, niemniej jednak elementy jego działania dobrze rokują i bardzo optymistycznie patrzę w przyszłość – ocenił.
Zdaniem profesora, zmiana polityczna na Węgrzech może również oznaczać nowe otwarcie dla współpracy regionalnej w ramach Grupy Wyszehradzkiej. – Szczerze ufam, że będzie to nowe otwarcie Grupy Wyszehradzkiej. Zresztą mówił o tym sam Peter Magyar. Premierzy Słowacji i Czech już czekają na nowego kolegę w tej grupie – podkreślił. Po zakończeniu wizyty w Polsce premier Węgier ma udać się do Wiednia, skąd również koleją wróci do Budapesztu.
Redagowała Marta Wolf












